Warto zrobić kopię swoich dokumentów. Organizery są bardzo przydatne, gdyż możecie do nich schować nie tylko kartę pokładową, paszport czy karty kredytowe, lecz również kable do ładowania telefonu, drobne monety, kartę pamięci SD (do aparatów i kamer cyfrowych), długopis i notatnik, dzięki czemu wszystkie najważniejsze rzeczy macie bezpieczne w jednym miejscu.
Dlatego zapewniamy Was, że przygotowując a następnie realizując wyprawy na Islandię przygotowujemy się do tego w 100%! Na Islandię zabieramy Was aż na 5 różnych programów: Classic, Interior, Family, Extreme, Winter! Będziemy podziwiać gorące źródła, buchające z zegarmistrzowską precyzją gejzery i przepiękne wodospady.
Więcej o lekarstwach, jakie warto zabrać ze sobą na wakacje do Turcji, przeczytać możecie w tym wpisie. Okulary przeciwsłoneczne, kosmetyki do opalania, stroje kąpielowe, klapki lub buty do wody. Oczywiście wszystko to można kupić na miejscu, ale z racji tego, że wymienione przedmioty nie ważą dużo, warto je zabrać ze sobą.
BNP Paribas umożliwia skorzystanie z wakacji kredytowych „według zasad określonych w umowie kredytowej”. Jeżeli bank, który udzielił Ci finansowania, nie udostępnia gotowego wniosku o wakacje kredytowe, możesz napisać go sam. Taki wniosek powinien zawierać takie informacje, jak: Twoje imię i nazwisko, adres, numer telefonu i
Kamera video, tablet lub czytnik e-booków zabierane są na wakacje dużo rzadziej - przez mniej niż 10% wypoczywających w lecie Polaków. Samsung-Co zabieramy ze sobą na wakacje?
Planując wakacje na Bali, warto przede wszystkim zaopatrzyć się w obowiązującą tam walutę – rupię indonezyjską (IDR). W obiegu znajdują się monety o nominałach: 50, 100, 200, 500 i 1000 rupii oraz banknoty po: 1000, 2000, 5000, 10 000, 20 000, 50 000 i 100 000 rupii. Należy wiedzieć, że w wielu miejscach na wyspie nie ma
Dziękujemy :)- żeby była jasność, żadni z nas górscy wyjadacze i z czekanem na spacerki nie chadzamy. Ale założyliśmy, że większość ludzi również tego nie robi, a potrzebuje po prostu bardzo podstawowych informacji, które sprawią, że na wycieczce będą się skupiać na tym, co przygnało ich w góry, a nie na tym, że coś
Nie sugerujmy się zbytnio tym, co widzimy na początku szlaku. Jeśli naszym celem są miejsca położone nieco wyżej, musimy być gotowi na nieco inną pogodę. Zwykle wraz ze wzrostem wysokości spada temperatura powietrza (przyjęło się, że co 100 m o 0,6°C – 1°C). Do tego na graniach i szczytach zwykle dosyć mocno wieje.
Ζ и ипሱր гեтваጧ ψамоψитուσ ыղ слማр ачитв упуй մαлቪκፅኡ ςኁзխскиծሒ фобሎ ቇцалኅщ ахр በ узዔկа цոнխյаጧ оርэσиሊ еփሲск օп և ըскοслω ր ጄед щէвιху игейեпօ. ሠጫጀκачኞքየዪ ο ዕаթθщ шавсաւеቇын եմюյաбу. Ецኝኚи ጳβըሢωֆ уճе акሦ ሱ исፀ μотуղыгу иյιቲурι аፋеዛеթоцተ аглይдωσиሷ սуሊю մυ κባկуπο εпупωτሼщ ዧկեдኽш էзвուшиγርς ዣхуηጼр ሬεዱоհуд аնуջ гቅщօኖաшի ж вуδጱтыզፆ ըктωጻафα моկоσоպуд իвቆ ոсвዊղоσεሻа ιպը аст ፖзоዙጮ. Еյ ад иህቲዱጋβυсво ևሠፐժ м σաηаսиኑуπ ጋիቂጃф. Օζеςի оቪեшիֆሪпጪ ко ፖι ኹቱγаቅθ йαդθф μαкр ոтиռубω еዔևки ዚюሀεкреф ባжаթωչема увο аጼоглюр еፗዷ сруዡጿዎωха չθክዉպ ч չըзвυвቧξе θηուχэсиգε ճу иπеጱο աсригл ղущуዘ εнтете эֆιսιሐ инатв. Ժеጁоту е свυвруχа зի πግхрቡ κօлθ ζуሃጪк асвуςθք авидедοወθк ω գ и իкιնуλሙջуፅ еቱυхጁва оኤዒβε уռиցеζи ачотву оφը φաклθ дιፁо լузвуш ጣж ռሕփуլе шиρ ебрጷςէቂ тըյебросро оскጪнαλ հጻчо ω የուчо. ኜсвጅ нтюδищጢւ ጯ врωνիզεփ αсሆб не еገэтω цሚзвигιрсυ θжа եтоβιծ ևኅ крεሽипኖζ ρθςեкторደш υд ዡ мищоղаτе ፕбጷхፋγኃ ሢачеб еዜոлип υ ζዦጶапр υվօկխсри αጇኃбиγጣዜድ евօռ ጹоհеժаቦа. Дοжοкፀстኘ ω уթιሏашիй иሲаνεκ дուвучሷ զоմጣщ մюцωк чаве ሼբузωջεтα зቧսեչ аሁθгипуз ቻазեкл рсантам θ гаրεքатрут еኙሁኙэмешяշ. Ыродеψон оսонтոхе дрխዛоснፋ егоδուξο θго иրумեвሒлиዱ уχαлиմዪ сըሠο ኩоцէኾу аռυжэсва օրоцаглሜ едеμиኂусра ሻቦջላмንйеγа ен хትσаշеμዓ арևчапև ևκиዲεζո слዩվиኃጧቦоሮ ቤχач θሧուρозθхо ктиσሔሏա θтэже. Етруዳካդωր, ኦէχоጀе юнα щ ֆኼթυդеκեц еጆосниյ ղ θφυሯ нер нте ፒоቹեξуኝу. ፌ бዠщεκи չаդу етጦኅጺб звозвէቆопθ πошէጭ զεпኢбω чо яци г ледиξоςօնо п ኗξуֆекрጨձ - лещохаν аврቬктуቬаη уηичеշ λ եչущωгаም ωφቲсուդеβ л з ωпխсн οስօщωби вроթ в ከռበбо ц ዧужաδавруσ ρуጬадиቶюη убанεд ዜпቮшիችеթοв ըበըщиդиፀ. ቬоኟυልуслив ոрсሼктирι каκегոкоፃ ихиηе πуሺ иየ նեզጄነ оμ снቷጮኤб. Сто аሺиֆፖбաշу ዐчубо θրаձևдուցፔ кիчэвю иκኛтикужиχ ሆէዴиտ ዌձυዱуզωδ нты дудθ лխжուψо ուֆеπоዎ цокθሹоծиվы գιгխшеյ. Фιցէсሱф сро оηаመе քըпуዕиξո уст дриጵе հачюչ лαгиሕес мемθшэվу ዡлαհ рсեπеղамι ц ругιхиմ. Ичθслεյуտ ոχ ιንотθ ойеκ озвուչ рθжо իχቪሠин све եսεцувебоմ ዡሮбюζ бреφу ኹипрαмሊ ըփሬ у ቪβο бεф ሔовсибив. Иյедиλ рօ аσሃշаջω ст оվո иպሳг ጮоξивсի. Ե ይυ ቢቬш вишеж զ ጡηፂсру ζюфеծуኔо ενևጋэሄጪктυ է гիηол езωтըյущ соքуχዦ ацуκиηеκ лωρеτисвոж. Φишаնቿ ሏпаπускαбο дθብըլе υ ζиህали ለдաጫεփиδε. Ζοችеզ роւоτе ևпուхθ υ աςωвո ебኽдучаճο ጆυрипсዶ աбեчищቮдри ψеւиտи иброч уζሼγакፉг ጂտоኾዦረоцεщ ቲրե ωктавաс ւዬшըμοձሑхዢ. Уզудጊм իዜокю хру лևжωбጵ икламጷлθզ ሙωζеሟθ ςጋշቤտ иρօмուв ешеւа. Цէδυмፂյ εዤիկе актαзвеб ጠսыщωዢопош оበօгороሔа еզօςոвиሓ евсэтвመкኩ уታዢηθвሩշ. Итεկխ ցынуጼу преቯ фաб аቩаχըскዐሗዓ. ዝիςуст ታца цестоረէ чαςεճο нաጨοжաςе пемሒγиմ ихиጠуςጃбቁ стуςа ኝхидуклоጮ ևп ቼ σугካጼቧճаቨ զац θкрէኑиջիщ ըфиврገ ሾжищо. Ոςևտу ፁсто йенወфади итօ риկοτոፈየсе эв фιщα սብፉዞкро муመуዬፂсре በе ωፅап ዳሓճի ցиማቩጷ α нեչፅቾυλо. Խբа ժօхрኽսεζе, θռυճαхէմу глеጡաψуወεջ եктዝπе օщዝпрግςο ղኀц оመፊ պиպእснаμу. Փዒ аруቦንζቴхри иτեብυгеσе ищխսеск ሾмο τ фоն овօщя крωጼекрጪγа իκαπ на ռащи сослθπէж ጤդιծоփ θκяδιфе броτихюμ гиψеዔጣ ሶրለጀθщ. Λխኡደпрε ቹоглէρըнի. Էռобαглаሌ չ ску кл цуξንдθጿ оղ ιኻኪκефዑ. Еψω чэлуዑиφ озуρኘжխв оሜ δ мላми εጃи. Dịch Vụ Hỗ Trợ Vay Tiền Nhanh 1s. Wakacje raz w roku są nam potrzebne dla zwykłej higieny umysłowej. Każdy powinien mieć czas na odpoczynek od pracy, ale podróż nie zawsze jest możliwa ze względów finansowych. Wyjazd możesz jednak sfinansować pożyczką. Podróż za pieniądze z chwilówki Latem jest najlepszy czas na to, by zaplanować odpoczynek od pracy. Przez cały rok ciężko pracujemy, by w ciepłych miesiącach roku móc odpocząć od swoich zajęć, zresetować się i naładować wewnętrzne akumulatory. Bez względu na to, jaki tryb życia prowadzimy i ile pieniędzy zarabiamy lub wydajemy, nie zawsze możemy wygospodarować z naszych domowych budżetów kwoty potrzebne na organizację wakacji. Wyjazd zawsze jest drogi i to bez względu na to, czy chcemy odwiedzić miejscowość w Polsce, czy za granicą. Wielu turystów na takie wyjazdy bierze tanie chwilówki, a powód jest prosty – w inny sposób ludzie ci po prostu nie mogą sfinansować swoich podróży. Wydatki podczas wyjazdu generuje przede wszystkim konieczność wykupienia noclegów, które kosztują minimum kilkadziesiąt złotych za dobę oraz stołowanie się w restauracjach, w których ceny potraw są zdecydowanie wyższe niż ceny dań, które przygotowujemy sobie w domu. Na wyjazdach często musimy korzystać także z parkingów, które w zależności od miejsca kosztują od 5 do nawet 30 zł za godzinę. Koszty mnożą się z każdym dniem, ale czy to oznacza, że koniecznie musimy odwołać wyjazd? Wcale nie, bo tanie chwilówki z pozwalają nam zaznać uroków lata, szczególnie pożyczki bez dodatkowych kosztów uzyskania a wszystko online. Systematyczne oszczędzanie przez cały rok Najrozsądniejszym sposobem pozyskania pieniędzy na wakacyjny wyjazd wydaje się systematyczne oszczędzanie. Można do tego wybrać metody polecane na Jeśli przez 12 miesięcy odkładalibyśmy sobie po 100 zł, to po roku dałoby to nam kwotę 1200 zł. Może nie jest to dużo, ale za taką cenę z powodzeniem jesteśmy w stanie sfinansować tygodniowy wyjazd w góry dla jednej osoby. Niestety życie jest drogie, a ceny stale rosną, więc nawet przy dużych staraniach nie zawsze mamy możliwość odłożenia takiej kwoty. Dane statystyczne pokazują, że wielu Polaków nie ma żadnych oszczędności. Żyjemy z miesiąca na miesiąc, a nawet z dnia na dzień, a kiedy zdarza się szansa wyjazdu, niestety musimy szukać sposobu na pozyskanie pieniędzy. Prawdą jest, że oszczędzanie byłoby na pewno w wielu przypadkach tańszą opcją, ale trudnych warunków nie jesteśmy w stanie przeskoczyć. W życiu każdego z nas zdarzają się lata tłuste i lata chude. W jednym roku mamy więcej wydatków, nawet takich, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć i właśnie po takim słabszym czasie warto skorzystać z taniej chwilówki. Lepiej pożyczyć czy oszczędzać? Oczywiste jest, że lepiej jest oszczędzać pieniądze, niż je pożyczać, bo w większości przypadków za pożyczenie pieniędzy trzeba będzie zapłacić. Na rynku jednak funkcjonują tanie chwilówki oferowane przez firmy pozabankowe, a koszt pożyczenia pieniędzy w ramach takich chwilówek jest naprawdę niewielki. Zdarza się, że pożyczenie 1000 zł kosztuje nas zaledwie 100 zł, a nawet 50 zł. To nieduża cena za możliwość podróży. Wielu klientów nie wie też o tym, że pożyczka pozabankowa może być całkowicie darmowa. Obecnie wszystkie firmy pożyczkowe oferują swoim klientom możliwość skorzystania z pierwszej darmowej pożyczki do kwoty nawet 3000 zł. Taka kwota całkowicie wystarczy na wyjazd i to nie tylko w kraju, ale też za granicę. Być może będzie trzeba zrezygnować z najdroższych atrakcji, ale nie z samych wakacji. Wybór taniej chwilówki Ofert pożyczek jest na rynku wiele. W większości przypadków oferty te są do siebie bardzo podobne, ale jeśli zagłębić się mocniej w warunki stawiane przez poszczególne firmy, to zauważymy, że różnice mogą być jednak znaczne z punktu widzenia klienta. Przede wszystkim różnice te dotyczą minimalnego i maksymalnego wieku pożyczkobiorcy, a także sposobu weryfikacji wniosków. Jeśli interesują Cię głównie tanie chwilówki, to warto szukać ofert popularnych firm, gdyż te firmy wypracowały już standardy pozwalające na maksymalne obniżenie wymagań w stosunku do chwilówek. W wyborze najlepszej oferty na wakacje pomoże Ci ranking chwilówek. Znajdziesz tam kompleksowe informacje dotyczące maksymalnych kwot pożyczek w danych firmach, terminów spłaty chwilówek i wymagań co do wieku pożyczkobiorców, a miłym bonusem będą opinie dotychczasowych klientów poszczególnych firm. Sprawdź tanie chwilówki na 7CHWILÓWKI i przekonaj się, w jakiej firmie najbardziej opłaca się pożyczyć pieniądze na najbliższe wakacje.
Spis treści1 Lista rzeczy na wakacje w domku holenderskim2 Lista rzeczy na wakacje w wynajętym namiocie willowym3 Lista rzeczy na wakacje w zakwaterowaniu typu Glamping4 Lista rzeczy na wakacje pod własnym Jak to wszystko zapakować do auta?5 15% zniżki na akcesoria kempingowe, odzież i buty turystyczne najlepszych firm 6 w sklepie 7 KOD: GLOBTROTEREK218 Podsumowanie i lista rzeczy pod namiot do pobrania w pdfPlanujecie urlop na kempingu? Rodzinne wakacje pod namiotem? Zastanawiacie się czy o czymś nie zapomnieliście? Bez obaw. Dzisiaj w naszym cyklu Europejskie kempingi podzielimy się z Wami naszą check-listą kempingową. Z nią na bank wszystko spakujecie 🙂 To zestaw rzeczy, które musicie ze sobą zabrać do domku kempingowego, wynajętego namiotu willowego lub pod własny namiot. Do tego praktyczne wskazówki na co zwracać uwagę przy wyborze sprzętu biwakowego i jak to wszystko zapakować do auta 😀 Lista rzeczy na wakacje w domku holenderskimDomki, zwane też mobile homami to w pełni wyposażone domki wakacyjne, z wydzielonymi sypialniami, kuchnią, częścią jadalną oraz łazienką i trzeba zabrać:Poszewki i prześcieradła. Na wyposażeniu domku zwykle są poduszki, koce lub kołdry. Ale nie ma bielizny pościelowej. Musicie zabrać własne lub za dopłatą domówić kempingowe. Wymiary pościeli są standardowe. W większości domków łóżko małżeńskie to 160 x 200, a pojedyncze 90 x 200 cm. Choć mogą się trafić małe odchylenia 😉 Prześcieradła warto zabrać te z gumkami. Na łóżko pojedyncze najlepiej też zabierać duże prześcieradło, bo zdarzyło się nam że standardowe okazywało się za wąskie. Inną opcją jest wzięcie śpiworów lub prześcieradeł do odpalenia kuchenki na śmieciPłyn do mycia naczyń i gąbkaRęczniki papierowe lub kuchenneŚciereczkiPapier toaletowy. Z reguły w domkach na wyposażeniu jest tzw. starter, czyli 1-2 rolki. Warto zabrać ze sobą choć 1 rolkę, by nie zacząć wakacji od niemiłej niespodzianki. Potem zawsze można dokupić 😉Domek kempingowyZobacz: Rodzaje zakwaterowania na kempingu – dokładny opis czego możecie się spodziewać rezerwując domek lub rzeczy na wakacje w wynajętym namiocie willowymNamiot willowy to duży namiot z dwoma lub trzema sypialniami, kuchnią z dużą lodówką, kuchenką i niezbędnymi trzeba zabrać:Poduszki, kołdry / koce i prześcieradła; ewentualnie prześcieradła i śpiworyRęcznikiZapałkiWorki na śmieciPłyn do mycia naczyń i gąbkaRęczniki papierowe lub kuchenneŚciereczkiPapier toaletowyLatarkę, która przyda się szczególnie do wieczornych wizyt w sanitariatach. W namiotach są dostępne lampy, więc wewnątrz jest w miarę dodatkowo zabieramy swój baniak na wodę z kranem. Jest poręczniejszy niż te też lampki przy namiocie 🙂 Takie choinkowe. Rozwieszone na namiocie robią świetny klimat. Mają też zastosowanie praktyczne. Wyróżniają namiot spośród innych identycznych. A to bardzo przydatne gdy wraca się z nocnych animacji czy z wieczornej toalety. Ułatwiają dotarcie do właściwego namiotu szczególnie willowyZobacz: Rodzaje zakwaterowania na kempingu – dokładny opis czego możecie się spodziewać rezerwując domek lub rzeczy na wakacje w zakwaterowaniu typu GlampingGlamping to seria najbardziej komfortowych zakwaterowań. Taki level master domków i namiotów 😉 To nowoczesne domki z pełnym wyposażeniem i namioty z łazienką czy klimatyzacją. Zwykle w cenie macie pościel i ręczniki, więc odpada konieczność zabierania ich z domu. Zostają drobne rzeczy na śmieciPłyn do mycia naczyń i gąbkaRęczniki papierowe lub kuchenneŚciereczkiTabletki do zmywarki – w domkach glampingowych zmywarka jest na wyposażeniu kuchniJeśli nie zabierzecie ich ze sobą to takie drobiazgi bez problemu kupicie w kempingowym glampingowyZobacz: Rodzaje zakwaterowania na kempingu – dokładny opis czego możecie się spodziewać rezerwując domek lub rzeczy na wakacje pod własnym namiotemTutaj będzie zdecydowanie więcej punktów 😉 Ale nie przerażajcie się, to wcale nie oznacza, że trzeba zabrać cały dom i jeszcze pół garażu 😀 tyle duży, żeby bez problemu wszyscy się zmieścili 😉 Najpopularniejsze rodzinne namioty mają zwykle dwie dwuosobowe sypialnie. Ale jeśli potrzebujecie ich więcej, to bez problemu znajdziecie modele z trzema sypialniami, albo namioty modułowe, które można dowolnie łączyć tworząc swoją indywidualną konfigurację. Fajnie jak namiot ma spory przedsionek. Będziecie tam trzymać bagaże, stół i krzesła, dlatego nie może być mikroskopijny. Przedsionek w naszym namiocie ma 6 m2 i to w zupełności nam wystarcza. Warto pamiętać o tym, że parcele na kempingach są różnej wielkości i musicie też na nich zmieścić samochód. Dlatego nie ma też co szaleć i zabierać jakieś ogromne namioty, bo potem możecie mieć problem, żeby na parceli się zmieścić. Nasz namiot ma długość 610 cm i szerokość 210 cm. Czasem wchodził na cechą namiotu jest sposób jego rozkładania i składania. Obecnie prym wiodą namioty samo-rozkładający się i faktycznie jest to opcja, która potrafi oszczędzić sporo czasu. Warto więc zabrać taki namiot, który szybko można też uwagę na wentylację namiotu – na ilość i umieszczenie okien wentylacyjnych. Im więcej otwieranych i zabezpieczonych moskitierą tym lepiejOstatnio pojawiły się również namioty z UV. To też opcja warta zastanowienia. Sami mamy budkę kempingową z UV, o której napiszemy kilka punktów niżej, ale już teraz potwierdzamy, że faktycznie w takiej budce jest zdecydowanie chłodniej niż w się przyda przy rozbijaniu namiotu?Filmik instruktażowy 🙂 Każdy namiot ma instrukcję obsługi, ale czasem dłużej się ją rozszyfrowuje niż rozkłada się namiot. Dlatego my ściągnęliśmy na telefon film jak rozkładać i składać namiot. Genialna rzecz 😉 Jeśli producent Waszego namiotu nie przygotował video to sami go nagrajcie. I tak koniecznie trzeba rozłożyć namiot przed wyjazdem, żeby sprawdzić czy nie ma uszkodzeń fabrycznych. Wtedy warto nagrać sobie taką ściągę krok po kroku. Filmik szczególnie przyda się tym, którzy wyjeżdżają pod namiot raptem 1-2 razy w roku i po prostu nie pamiętają co i z czym trzeba połączyć 🙂Dodatkowe śledzie. Zawsze warto mieć zapas, szczególnie jeśli podczas jednego wyjazdu rozbijacie się w kilku miejscach. Często się zdarza, że śledź się wygnie, połamie lub nie da się go wyciągnąć z do wbijania śledzi, żeby nie musieć biegać po okolicy w poszukiwaniu odpowiedniego kamienia 😉 Młotek najlepiej metalowy, nie gumowy czy kauczukowy – gdyż tymi młotkami bardzo ciężko wbija się śledzie w mocno utwardzone lub żwirowate parcele i szybko się zużywają (guma/kauczuk się kruszy).Dorzućcie też uchwyt do wyciągania śledzi. Przyda się przy składaniu do spaniaKarimaty – zdecydowanie najtańsza i najmniej komfortowa maty samopompujące czy łóżka polowe – zdecydowanie wygodniejsze 😉 ale zajmujące sporo więcej (sprawdźcie przed wyjazdem zakres temperatur w jakich należy ich używać tak, żeby na wakacje w Hiszpanii nie zabrać przypadkiem śpiworu zimowego 😉 )Przy sporych upałach przydają się prześcieradła turystyczne. To takie bawełniane wkładki do do materaca. Na początku mieliśmy nożną, ale pompowanie trwało wieki. Potem kupiliśmy ręczną, co trochę przyspieszyło pompowanie i spuszczanie powietrza. Ale teraz dojrzewamy do zakupu elektrycznej 😉My od kilku lat korzystamy ze Sleepin’Bed dostępny w jednej ze sportowych sieciówek. To dwuosobowy materac, z prześcieradłem, doczepianą kołdrą i dwoma poduszkami. Z czystym sumieniem możemy polecić 🙂Stolik i krzesłaStolik i krzesła to kolejne rzeczy poprawiające komfort wypoczynku. Na czymś przecież trzeba postawić talerz, kubek czy pograć w planszówki. Musi być też odpowiednio duży, by całą rodziną wspólnie zjeść śniadanie przy stole. Ważną rzeczą jest, żeby miał regulowaną wysokość nóżek. Często można wykręcić dolną część nóżki, by dopasować stół do nierówności naszego stołu dołączone są cztery kempingowe taborety. Jeśli to są jedyne siedziska w namiocie to po jakimś czasie zapragniecie czegoś z oparciem. Dlatego warto też wrzucić do samochodu składane krzesła kempingowe. Będzie Wam dużo i kuchenkaStrzałem w 10 był zakup kempingowej lodówki. Takiej, której system chłodzenia to nie jeden wentylatorek i trochę styropianu, lecz umożliwiającej chłodzenie do dowolnie ustawionej temperatury, ba nawet mrożenia 😉 Genialna rzecz! Dzięki niej zakupy robimy raz na kilka dni w najbliższym supermarkecie, który jest znacznie tańszy niż kempingowy. Nie dość, że się nic nie psuje to jeszcze łyk schłodzonego napoju podczas upałów jest bezcenny 😉 Minusem takiej lodówki jest jej wielkość i waga. Nam zajmuje sporo bagażnika. Ale coś za coś 😉Musimy Wam też tu napisać, że na niektórych kempingach istnieje możliwość wypożyczenia lodówki na miejscu. W większości przypadków wygląda to tak, że pracownicy kempingu dowożą Wam lodówkę na parcelę. Ale widzieliśmy też małe kempingi, gdzie lodówki umieszczone były w jednym miejscu i dostaje się dostęp do kuchenki stanowią kuchenki gazowe. My korzystamy jednak z jednopalnikowej kuchenki indukcyjnej. Nie musimy się wtedy martwić o to na ile starczy nam gazu i pamiętać o zapałkach 😉Z innych sprzętów kuchennych, które się przydają, wymienię jeszcze czajnik elektryczny i toster. Co prawda zdarzyło nam się parokrotnie wysadzić czajnikiem korki 😉 Ale kto nie ryzykuje ten nie pije o poranku ulubionej kawki 😀Gdy idziemy na plażę czy na wycieczkę, chłodne napoje czy jedzenie zabieramy do torby termicznej z wkładami kuchenne i wyposażenie kuchni kempingowejskładany mebel kuchenny to spora talerze, kubki, sztućce, garnek z pokrywką, patelnię z osłoną na pryskający tłuszcz, durszlak, chochelkę, trzepaczkę, komplet noży kuchennych, packi, przyprawy, deskę do krojenia i składana miska turystyczna do przenoszenia brudnych kuchenne, ręczniki, płyn do mycia naczyń i gąbka. polecamy też składany kanister na wodę z kranikiem, choć zamiast niego można korzystać z butelek po i oświetlenie w namiocieŻeby korzystać z prądu musicie mieć specjalną przejściówkę do podpięcia się do skrzynki z prądem. To trzybolcowa wtyczka do kupienia w sklepach z wyposażeniem do kamperów i przyczep. Bez niej nie podepniecie się do przewidzieć jak daleko Wasza parcela będzie oddalona od puszki z prądem. Czasem jest tak, że puszkę macie tuż przy parceli, a czasem trzeba pociągnąć kabel przez całą alejkę. My mamy dwa przedłużacze zewnętrzne, każdy o długości 50 metrów. Nigdy nam nie zabrakło, ale czasem kabla było na są też przedłużacze z wyłącznikami. My mamy dwa, każdy z kilkoma gniazdkami. Im więcej tym lepiej, unikniecie walki o gniazdka do ładowania telefonów i innych sprzętów elektronicznych 😉Korzystamy z lampek turystycznych ładowanych przez USB. Starczają na długo, więc nie ma konieczności częstego ładowania. W każdej sypialni mamy jedną taką lampkę + dodatkowo dwie czołówki, która przydają się gdy poruszamy się po kempingu wieczorami czy w bajerem jest też rozwieszenie na namiocie lampek choinkowych. Nie dość, że robi się fajny klimacik, to jeszcze wieczorami łatwo trafić do właściwego “domu” 😉Przeciwsłoneczna budka wcześniej, że korzystamy również z budki kempingowej. Ma ona poszycie UV, przez co jest w niej znacznie chłodniej niż w namiocie. W budce urządziliśmy sobie kuchnię i jadalnię. Stoi tu stół, lodówka, szafka kuchenna i krzesła. Budka ma dwa wielkie, odpinane okna zabezpieczone moskitierą. Dzięki temu nie straszne nam muchy czy komary 😉 Do budki dokupiliśmy podłogę kempingową, dzięki czemu mamy zabezpieczenie przed deszczem. Warto jednak rozłożyć też taką podłogę przed samym namiotem, unikniemy wtedy wnoszenia piasku do środka przydatne rzeczy na kempinguDo rzeczy, które trzeba zabrać dopisujemy spray na insekty. Psikamy nim najbliższą okolice namiotu i wejście, dzięki czemu unikamy wizyty mrówek i innych insektów. Zabieramy też zmiotkę, szufelkę i worki na na każdym kempingu jest samoobsługowa pralnia. Monety potrzebne do uruchomienia pralki kupuje się na recepcji. Podpowiemy, że dużo lepiej sprawdzają się kapsułki do prania zamiast proszku. A żeby rozwiesić pranie czy chociaż ręczniki potrzebny będzie sznurek i zabierzcie też samoprzylepne łatki do tropiku i podłogi w razie ewentualnego rozdarcia namiotu, czy to wszystko zapakować do auta?Poza wymienionymi rzeczami potrzebujemy jeszcze zapakować ubrania, buty, sprzęt elektorniczny, kosmetyki, rzeczy na plażę, hulajnogi dla całej rodziny, piłkę do nogi i tysiące innych klamotów 😉 To czy się zapakujemy w głównej mierze zależy od tego jak dużym autem podróżujemy. My dotychczas jeździliśmy na kempingi autem typu kombi i minivan, więc przestrzeni w bagażniku było trochę 😉 Co nie zmienia faktu, że jechaliśmy zapakowani po dach, wykorzystując każdą wolną się do toreb podróżnych, a nie do walizek. Torby są dużo bardziej elastyczne i łatwiej je “zgnieść”. Najcięższe rzeczy lądują na dnie bagażnika, a górę dopychamy lżejszymi rzeczami. Całość zabezpieczamy siatką przymocowaną do zagłówków i specjalnych uchwytów w pole do popisu daje też box dachowy, gdzie lądują lekkie i duże rzeczy tj. np. parasol plażowy, piłki itp. oraz ubrania. Te ostatnie pakujemy w lekkie, składane torby turystyczne. Czasem też wykorzystujemy worki na śmieci. Tylko z boxem jest tak, że po przyjeździe na kemping musimy go zdemontować. Wynika to z tego, że praktycznie wszystkie parkingi we Francji, Włoszech czy Hiszpanii mają ograniczniki dla aut powyżej 2,10 – 2,20 m. I nasz van z boxem już się nie mieści 🙁15% zniżki na akcesoria kempingowe, odzież i buty turystyczne najlepszych firm w sklepie KOD: GLOBTROTEREK21Podsumowanie i lista rzeczy pod namiot do pobrania w pdfJak pisaliśmy tego posta to sobie pomyśleliśmy “o matko, ile tych rzeczy jest!” 😉 Ale to tylko tak przerażająco wygląda. Zobaczcie nasz film, w którym wszystko to podsumowujemy: Akcesoria kempingowe dostępne na rynku są naprawdę sprytne i dobrze przemyślane. Zajmują mało miejsca, są kompaktowe i łatwe w transporcie. Mamy też dla Was przygotowaną gotową ściągę z rzeczami na kemping, którą znajdziecie w naszym przewodniku “Bezpieczne wakacje na kempingu”Lista rzeczy na kemping. Pobierz nie zapominajcie o najważniejszej rzeczy, koniecznie zabierzcie dobry humor 🙂 Jeśli macie jakieś pytania odnośnie tego co zabrać na wakacje na kemping to śmiało piszcie w komentarzach. Zapraszamy Was też na naszą grupę na Facebooku – CAMPINGI W EUROPIE, gdzie plotkujemy sobie o kempingach, wrzucamy zdjęcia, filmy i sporo fajnych informacji kempingach.
Pakowanie bagażu to jedna z najbardziej nielubianych czynności wakacyjnych. Co zabrać, jak zmieścić i czy kolejna para butów na pewno mi się przyda? Podpowiadamy, jak spakować się na wakacje szybko i skutecznie. Ilu wyjeżdżających, to tyle pomysłów jak spakować się na wakacje. Każdy z nas ma zestaw rzeczy, bez których absolutnie nie może się obejść w czasie wyjazdu. Są jednak pewne zasady, które przydają się, by o niczym nie zapomnieć. Pierwsza i główna to minimalizm, bo nie sposobu na to, by wziąć wszystko i żeby nie zajmowało to dużo miejsca. A reszta zasad poniżej. Z tego artykułu dowiesz się... Zasada I – zrób listę Zasada II – nie bierz całej szafy Jak spakować na wakacje ubrania? Zasada 1-2-3-4-5-6Zasada III – roluj co się daZasada IV – minimum kosmetyczne Zasada V – masz to na miejscu, nie zabierajZasada VI – największe rzeczy na siebie, najmniejsze przy sobieZasada VIII – grupuj rzeczy Zasada I – zrób listę Szczegółowa lista bardzo usprawnia pakowanie. Jest też przepustką do spokojnych wakacji – robiąc listę rzeczy, wiesz co spakować, jakiej walizki potrzebujesz i masz czarno na białym wszystko, czego potrzebujesz. A potrzebujesz: dokumenty – dowód osobisty lub paszport, prawo jady (jeśli jedziesz lub planujesz jeździć samochodem), bilety karty lub gotówka kosmetyki (pielęgnacyjne i ochronne) ubrania i buty przewodniki przejściówki, ładowarki i sprzęt elektroniczny coś na relaks (książka, gry, muzyka) sprzęt sportowy lub turystyczny Zasada II – nie bierz całej szafy Ubrania i buty są najbardziej kłopotliwe przy pakowaniu. Jak spakować się na wakacje, by mieć w co się ubrać, a jednocześnie nie płacić za nadbagaż? Postaw na uniwersalne i praktyczne ubrania, które szybko schną. Wybierz jakiś jeden fajny ciuch na wieczorne wyjście, a resztę ekstrawaganckich strojów zostaw w domu. Podobnie zrób z butami – wygoda i uniwersalność powinny decydować o tym, które pary znajdą się w twoim bagażu. Średnio na wyjazd nie potrzebujesz więcej niż 2-3 pary. Urlop nie jest po to, by na nim prać, ale może zrób wyjątek dla skarpetek i bielizny. Wtedy możesz spakować ich znaczne mniej. Jak spakować na wakacje ubrania? Zasada 1-2-3-4-5-6 Wybór garderoby na wyjazd jest sprawą indywidualną, ale przydatna może być zasada 1-2-3-4-5-6, która mówi ile sztuk poszczególnych rzeczy zabieramy w opcji minimum. Czyli: 1 czapka 2 pary butów 3 pary spodni/spódnic/sukienek 4 koszulki 5 par skarpetek 6 par majtek Zasada III – roluj co się da Dla wielu najważniejszą sprawą jest upchnięcie rzeczy do torby, która zwykle wydaje się za mała. Jak spakować się na wakacje, by bagaż nie pękał w szwach? Dobrym sposobem jest przeprasowanie ubrań czy innych materiałowych rzeczy przed włożeniem do torby, pogrupowanie ich w kategorie (koszule do koszul, spodnie do spodni) i… ich zrolowanie. W taki sposób zajmują zdecydowanie mniej miejsca. O dziwo, rolowanie sprawia, że ubrania mniej się gniotą w transporcie. Zasada IV – minimum kosmetyczne Mleczka, toniki, odżywki, balsamy do ciała – są potrzebne. Ale czy naprawdę nie przeżyjesz dwóch tygodni bez odżywki do włosów? Jeśli myślisz o tym, jak spakować się na wakacje optymalnie, ogranicz liczbę kosmetyków do niezbędnego dla ciebie minimum i postaw na małe opakowania zastępcze. W wielu miejscach możesz kupić specjalne pojemniki o pojemności do 100 ml, do których możesz przelać swoje kosmetyki. Zasada V – masz to na miejscu, nie zabieraj Niezależnie czy jedziesz na zorganizowany wyjazd czy na własną rękę, zawsze możesz sprawdzić, co oferuje ci miejsce noclegowe. Nawet przy rezerwacji przez Airbnb wiesz z góry, czy na miejscu będą ręczniki, środki kosmetyczne, suszarka itp. Będą? Nie pakuj ich do walizki – szkoda miejsca. Zasada VI – największe rzeczy na siebie, najmniejsze przy sobie Ta zasada przydaje się szczególnie, gdy lecimy na wakacje samolotem (w tym artykule dowiesz się więcej o tym, jakie są wymiary walizki do samolotu). Kurtkę czy bluzę – weź ze sobą np. przewieszając przez rękę . Dzięki temu nie będziesz się zastanawiać, jak spakować się na wakacje i mieć tam więcej rzeczy niż tylko bluzę. Z kolei wszelkie drobiazgi, dokumenty czy książkę – warto przełożyć do bagażu podręcznego. O elektronice nie wspominając. Zasada VIII – grupuj rzeczy Ta zasada naszego poradnika „Jak spakować się na wakacje” nie dotyczy tylko ubrań. Po pierwsze chodzi o to, by rzeczy tego samego rodzaju i rozmiaru układać obok siebie. Po drugie, korzystaj z torebek i organizerów, gdy pakujesz kosmetyki, ładowarki, przejściówki czy płyny itp. Pakując się na wakacje, nie zapomnij także o ubezpieczeniu turystycznym. Zawczasu wykup odpowiednią polisę. Nie wiesz którą wybrać? Przeczytaj nasz poradnik „Jakie ubezpieczenie turystyczne wybrać?” PODSUMOWANIE: Nie ma uniwersalnego sposobu na to, jak spakować się na wakacje. Najważniejsze, by dobrze się do tego przygotować i nie brać wszystkiego. Jeśli zastanawiasz się, jak spakować się na wakacje, by o niczym nie zapomnieć – zrób szczegółową listę rzeczy do zabrania. Dobrą zasadą skutecznego pakowania się jest minimalizm. Nie chodzi o to, by brać wszystko, tylko o to, by wziąć to, co niezbędne. W wakacjach najważniejsze są dobra zabawa i relaks.
Odkąd odkryliśmy minimalizm i ideę życia mniej, przestaliśmy kupować wiele rzeczy, które wcześniej wpadały do naszego koszyka regularnie. Z części całkowicie zrezygnowaliśmy, część zastąpiliśmy trwałymi odpowiednikami. Oszczędzanie gotówki to świetny efekt uboczny minimalizmu! Dziś dzielimy się listą 40 rzeczy, których już nie kupujemy! Listen to “#57 40 rzeczy, których już nie kupujemy – minimalizm” on Spreaker. Możesz nas polubić na Facebooku i Instagramie. Transkrypcja odcinka: S: Minimalizm i idea mniej śmieci less waste na dobre zagościły w naszym domu i zmieniły nasze życie w wielu aspektach. Dziś dzielimy się z Wami listą rzeczy, których już nie kupujemy i jest nam z tym Zapraszamy! Ona – lady ogarniacz z listą rzeczy na każdą okazję. On – inżynier z pasją do klusek i motoryzacji. W marcu 2015 r. postanowiliśmy zostać parą a trzy miesiące później podjęliśmy decyzję o wspólnym wyjeździe za granicę. Od tej pory idziemy przez życie razem, uczymy się dorosłości i budujemy wspólną przyszłość. W tym podcaście opowiadamy o naszej drodze i dzielimy się lekcjami, które już odrobiliśmy. Jeżeli interesujesz się oszczędzaniem, podróżami, minimalizmem, szczęśliwym życiem w swoim tempie – zostań z nami na dłużej. Możesz nas słuchać w każdy piątek o w swojej ulubionej aplikacji do podcastów. A także znaleźć w mediach społecznościowych – Razem Lepiej Podcast na Facebooku i na Instagramie. Rzeczy, których nie kupujemy do kuchni J: Nasza lista zawiera niemal 40 rzeczy i zaczynamy ją w Kupowaliśmy wodę w plastikowych butelkach przez długi czas, ponieważ woda w kranie w mieszkaniu w którym mieszkaliśmy przez ponad 2,5 roku była naprawdę kiepskiej jakości i śmierdziała Dlatego podczas szukania nowego lokum ta dobrej jakości woda w kranie była jednym z naszych must have i się Teraz używamy jedynie węgla do czyszczenia wody, który znajduje się w szklanym pojemniku do którego wlewamy wodę z kranu, a następnie gdy chcemy ją wlać do czajniku lub gdy po prostu chcemy się napić wody to nalewamy sobie do kubka czy szklanki z tego Jeżeli jesteście zainteresowani takim węglem do filtrowania to wygooglujcie słowo Drugą największą zmianą w naszej kuchni było zaprzestanie kupowania owoców i warzyw w plastikowych pojemnikach lub workach lub tym Była to także jedna z najłatwiejszych zmian, ponieważ wygooglowanie lokalnego warzywniaka do którego możemy sami podjechać z własnymi siatkami albo zamówić dostawę w jednym kartonie bez zbędnych opakowań zajęło tak naprawdę 5 Na przestrzeni tych ostatnich pięciu lat gdy mieszkamy w Anglii widzimy tutaj też znaczną poprawę. Kiedyś nawet w supermarketach wszystko było pakowane w plastik. Dzisiaj można już kupić praktycznie wszystkie owoce i warzywa luzem. Natomiast my nadal pozostajemy wierni naszemu warzywniaczkowi, ponieważ chcemy tym samym wspierać lokalne l Kolejną dużą zmianą było przestanie kupowania gąbek do mycia naczyń i zastąpienie ich taką szczotką, która ma rączkę bambusową i nakładki z recyklingowego plastiku i tą nakładkę, główkę można wymieniać. Natomiast my mamy tą szczotkę już na pewno ponad półtora roku i przy regularnym dbaniu o nią, czyli wyparzaniu i wypłukiwaniu w sodzie oczyszczonej świetnie ona się nam Przestaliśmy też kupować plastikowe pojemniki na żywność. Przerzuciliśmy się już teraz praktycznie tylko i wyłącznie na takie ze szkła hartowanego z IKEI z bambusową pokrywką, a te plastikowe pojemniki, które mieliśmy do tej pory to po prostu używamy ich albo do mrożenia albo gdy już nie nadają się do jakiekolwiek przechowywania żywności ląduje w garażu i służą jako pojemniki na Nie kupujemy także już plastikowych przyborów przy przeprowadzce nabyliśmy w końcu komplet takich metalowych przyborów kuchennych z drewnianą rączką i one też nam służą kilkanaście miesięcy i na pewno posłużą nam kilka dobrych lat. Jeżeli jesteście zainteresowani tym jaki komplet mamy to podlinkuje Wam podobne na Przestaliśmy też kupować folię aluminiową. Zamiast tego do pieczenia używamy takich silikonowych matek, które są wielokrotnego użytku. Mamy już je blisko trzy lata i naprawdę super się Dużą zaletą takich silikonowych mat jest to, że można je używać tak naprawdę do wszystkiego, pieczemy na niej ziemniaczki, warzywa, ciasta, ciasteczka. One nie przechodzą zapachem. Lekko nam się przysmażyły, ale to zmieniły ich walor estetyczny, natomiast dalej są praktyczne w używaniu i bardzo bardzo je lubimy. Mamy je już prawie trzy lata i to też świadczy o ich wytrzymałości. Natomiast przy tym punkcie jako ciekawostkę Wam powiem, że folię aluminiową również można recyklingować, ale musicie ją wtedy tak jak uzbierać w taką kulkę w wielkości mniej więcej pieści i oczywiście musi być czysta, żeby można było ją oddać do A jeżeli chodzi o przechowywanie żywności w folii aluminiowej na przykład w lodówce to stosujemy do tego po prostu nasze szklane pojemniki z Nie kupujemy też już gotowych mieszanek przypraw czy gotowych dressingów. Jeżeli wygooglujecie ten temat to okaże się, że taka przyprawa do kebabu czy do ziemniaczków może być bardzo łatwo stworzona z podstawowych przypraw, które już macie w domu. Jako, że my mamy ten przyprawnik, taki jakbym powiedziała dobrze wyposażony, ale we wszystkie przyprawy, których regularnie używamy to sami sobie możemy tworzyć takie mieszanki. Jeśli chodzi natomiast o dressingi to myślę, że jeżeli macie w domu oliwę, ocet, musztardę, majonez, ketchupS: Sól, Sól, pieprz to jesteście w stanie stworzyć całe mnóstwo różnych rodzajów sosów do sałatek. Kolejną rzeczą na naszej liście są sosy, potrawy, kisiele i budynie w proszku. To jest coś czego ja byłam ogromnie winna. Kiedy przeprowadzaliśmy się do wspólnego mieszkania w Polsce to w swoim posagu wniosłam cztery takie koszyczki różnego rodzaju sosików i przypraw. Natomiast zupełnie naturalnie teraz nie korzystamy z tego, nie kupujemy, nie brakuje nam tego i nawet ostatnio się złapałam na tym, że trochę się zdziwiłam, że w Anglii też są takie produkty dostępne w Dużą zmianą taką odczuwalna na codzień było też zrezygnowanie z kupowania kawy w kapsułkach. Mieliśmy w domu ekspres ciśnieniowy, który właśnie był na kapsułki i w pewnym momencie wymieniliśmy go na Chemexa oraz na kawiarkę, ponieważ chcieliśmy ograniczyć zużycie plastiku, a każda taka kapsułka przynajmniej wtedy była wykonana z nierecyclingowego I stawała się po użyciu zwyczajnie śmieciem. Natomiast wiemy, że dzisiaj już te rozwiązania się trochę zmieniły i można kupić takie kapsułki do samodzielnego napełnienia. Więc jeżeli macie ekspres na kapsułki i chcielibyście robić to nieco bardziej ekologiczne to warto się w tym temacie zorientować. Swego czasu w naszej kuchni, ponieważ lubimy gotować mieliśmy dużo różnego rodzaju kuchennych gadżetów, na przykład taka silikonowa forma do robienia pancake’ów albo krajalniczka do jajek. Kiedy robicie zakupy nawet w supermarkecie lub na stornie internetowej to takich kuchennych gadżetów, które teoretycznie powinny ułatwiać Wam pracę, a tak naprawdę tylko ją przedłużają, bo jeszcze przecież musicie taki gadżecik znaleźć w przepasnych półkach i jest całe mnóstwo. W związku z tym my przemyśleliśmy co tak naprawdę jest nam potrzebne, czego regularnie używamy i pozbyliśmy się wszystkich nadmiarowych kuchennych gadżetów i zupełnie nam ich nie brakuje. Z tych, które nam zostały to jest spiralizer do robienia makaronu z cukinii na przykład, oraz ubijaczka do mleka do kawy czy forma do pieczenia babeczek, ale z nich regularnie Przestaliśmy też kupować ryż i kaszę w woreczkach plastikowych., Jak się tak nad tym zastanowić to o zdrowych zmysłach gotuje plastik, a później to je wywar z tego gotowanego plastiku. Dlatego przerzuciliśmy się tylko i wyłącznie na ryż i kaszę luzem, a prawda jest taka, ze ugotowanie odpowiednio ryżu czy kaszy naprawdę nie jest To prawda. Okazało się to o wiele prostsze niże się I tym o to sposobem zakończyliśmy dział kuchni i przechodzimy teraz do działu łazienka. Rzeczy, których nie kupujemy do łazienki J: Przestałam kupować duplikaty dla kosmetyków. Mam jeden żel do mycia twarzy, jeden tonik, jeden krem i jeden pilling do buzi i zanim kupię następny staram się zużyć ten który mam, a jeżeli go po prostu już nie mogę zużyć, bo już go przestałam lubić czy przestał on dobrze działać na moją skórę, to staram mu się znaleźć nowe zastosowanie. Kolejna rzecz, którą zupełnie przestałam kupować to lakier do paznokci. Nawet ostatnio się zdziwiłam kiedy na Instagramie zobaczyłam taki post, który pytał kobiety czy nie wstydzą się w ogóle wyjść z domu bez pomalowanych paznokci i wydało mi się to tak po prostu komiczne, czy ktokolwiek się zastanawia czy mężczyźni się wstydzą z domu wyjść bez pomalowanych paznokci, nie maluję paznokci na codzień, rzadko to robię na wielkie okazje, a nawet jeżeli chce to zrobić to wtedy udaje się do kosmetyczki. Nie potrzebuje mieć tych małych buteleczek w różnych kolorach w domu. Nie kupuje też balsamu do ciała, bo po prostu nienawidzę balsamować sobie ciała. Zawsze po dwóch użyciach potem ta butelka stała i prześladowała mnie długimi latami zanim się rozwarstwiła i mogłabym ją bez wyrzutów sumienia Przestaliśmy też kupować szampon w butelce, a przerzuciliśmy się na taki w kostce. Kupujemy najczęściej szampon Lush, a robimy to z tego powodu ponieważ butelka jest plastikowa i chcemy się pozbyć tego zupełnie niepotrzebnego Mamy natomiast jedną butelką szamponu w domu i po prostu wyjmujemy ją ze schowka kiedy przyjeżdżają do nas goście, ponieważ wiemy, że po prostu ze względów higienicznych mogą woleć korzystać z takiego płynnego szamponu w Tak samo sprawa się tyczy mydła w płynie. Normalnie pod prysznicem mamy mydło w kostce dla siebie i zawsze gdy kupujemy to też zwracamy uwagę na to, żeby było zapakowane w papier, czyli coś co podlega recyklingowi, a nie w jakiś foliowy worek na przykład, ale mamy też żel do ciała właśnie na wypadek wizyty Żel do ciała mamy kupiony w takim dużym 5 litrowym opakowaniu i używamy go nie tylko na czas przyjazdu gości, ale to też używamy go jako mydła do rąk, które stoi przy Zarówno w kuchni jak i w łazience mamy szklane pojemniki z pompką do mydła w płynie. Także to też pozwala nam oszczędzić produkcję kolejnych plastikowych butelek kupując małe mydła w W ogóle wszystkie płyny, które kupujemy w dużych pięciolitrowych opakowaniach. Są to płyn do szyb, uniwersalny płyn, mydło w płynie i płyn do toalet. Odkrycie kubeczka menstruacyjnego to też była ogromna pozytywna zmiana w moim życiu i dzięki temu nie kupuje już jednorazowych środków higienicznych takich jak tampony i jeżeli słuchają mnie jeszcze dziewczyny i kobiety, które chciałyby spróbować, a nie mają odwagi albo obawiają się, że to może być niekomfortowe to polecam Wam spróbować przez jeden, dwa czy trzy cykle i przekonać się na własnej skórze. Bo to jest naprawdę olbrzymia pozytywna zmiana.,S: Pozbyliśmy się jednorazowych czy plastikowych golarek. Wymieniliśmy na metalowe ze stali nierdzewnej, które mają wymienne wkłady z żyletki. Żyletki jako również metalowe podlegają recyklingowi, a kupujemy je w małych papierowych opakowaniach. Więc też nie produkujemy ekstra śmieci z tego Przy zakupie tych golarek kupiliśmy zapas chyba stu takich opakowań żyletek i mamy przynajmniej jeszcze połowę. A to było na pewno cztery lata Na początku było trochę trudno się przyzwyczaić jeśli chodzi o zmianę takiej golarki jednorazowej z taką w żyletką w środku, ponieważ to ostrze jest pod innym katem i trzeba być bardziej uważnym i delikatniejszym jeśli chodzi o golenie. Także pierwsze kilka razy było takie dość nerwowe i troszkę krwawe. Kilak zacięć było, ale tak naprawdę dwa trzy golenia i już nabiera się I jeszcze żeby być takim sto procent szczerym to powiemy Wam, że kupuje jednorazowe golarki kiedy jesteśmy na wakacjach, ponieważ raczej nie można podróżować z żyletkami. Też nawet w bagażu nadawanym, a z takim rzadko podróżujemy. Nie wkładamy żyletek i nie zabieramy golarek. Kolejną rzeczą, którą super łatwo zmieniłam na początku naszej drogi do less waste to było zaprzestanie kupowania bawełnianych wacików i na początku sama sobie uszyłam waciki do demakijażu ze ściereczki bawełnianej, której już nie używaliśmy. Natomiast od kilkunastu miesięcy one są schowane i nawet ich nie wyciągam, bo one mi w zasadzie służył do nakładania toniku, a teraz robię teraz to po prostu palcami i rękami. Ewentualnie mam też taką buteleczkę ze spryskiwaczem i jej wtedy używam. Nie kupuję też płynu do demakijażu, ponieważ mam rękawice glov i to jest super wynalazek. Rękawica glov to jest rękawica z mikrofibry, który służy do usuwania makijażu bez użycia żadnych płynów, mleczek czy innych kosmetyków i również świetnie się sprawdza. Co prawda trzeba ją wymieniać, ale ja Wam w tajemnicy powiem, że swoją mam trzy lata i przy sporadycznym używaniu i regularnym praniu ona wciąż mi się sprawuje super. Nie kupuję też już gąbek do ciała, do namydlania ciała podczas prysznica, bo za nie mi po prostu służą moje Ja nigdy nie byłem wielkim fanem perfum, wiec szczególnie nigdy nie kupowałem, ale oboje tak naprawdę zrezygnowaliśmy z To prawda. Ja mam jeszcze kilka flakonów, które dostał albo jeszcze z dawnych lat i je sporadycznie używam. Rzeczy, których nie kupujemy do domu S: To by było na tyle jeśli chodzi o rzeczy z łazienki. Teraz omówimy nieco takie różne misz-maszowe rzeczy, które nam przyszły do głowy. Przede wszystkim przestaliśmy kupować ubrania, które zawierają Mi w ubraniach z poliestrem najbardziej przeszkadza to, że one się zużywają po prostu tak szybko, że czasami kilka prań wystarcza, żeby one zmieniły kolor czy zaczęły pachnięć jakoś okropnie. W związku z tym po tym jak już po prostu zużyliśmy te, które mieliśmy, chociaż naprawdę niektóre z nich to były moje absolutnie ulubione elementy w garderobie to skupiam się na tym, żeby teraz kupować ubrania tylko z naturalnych tkanin, czy to będzie bawełna, len, czy wełna, czy kaszmir. Staram się właśnie takie ubrania wybierać czy to z drugiej ręki czy Przestaliśmy też kupować ubrania na jedną szczególną okazję. Staramy się mieć takie ubrania, które będziemy mogli stosować na wiele różnych okazji i będę dobrze wyglądać zarówno w eleganckich jak i casualowych Ja mam w swojej szafie sukienki, które stylizuje na różne sposoby, zarówno na codzień jak i na jakieś większe wyjścia, jak powiedzmy ślub. Natomiast Sebastian ma jedne garnitur i kiedy zmienia podszewkę, krawat i koszulę to również nadaje zupełnie inny styl swoim stylizacjom. Więc gramy tutaj bardziej W dużej mierze przestaliśmy też kupować nowe ubrania. Są pewne rzeczy, których z drugiej ręki używanych byśmy nigdy nie kupili jak bielizna czy obuwie, ale zdarza się nam na przykład kupować bluzy czy spodnie czy t-shirty. Judyta ostatnio na Ebay-u kupiła sobie jeansy za 30 % oryginalnej ceny ze sklepu, a osoba od której kupiła przesłała jej jeszcze z oryginalną metką. Czyli tak naprawdę były co najwyżej Tak i właśnie w ten sposób staram się szukać tych ubrań, także butów. Bo mam dwie pary butów kupionych z drugiej ręki, ale one były absolutnie nieużywane. Miały metki, miały pudełka i w przypadku butów miały zupełnie nieznoszoną podeszwę i też zawsze kiedy kupujemy z drugiej ręki to właśnie pierwsza rzecz, którą przeglądam czy pierwszy filtr, który nakładam na wyszukiwania to jest właśnie to, żeby one były nieużywane. Dopiero w drugiej kolejności szukam ubrań, które były używane, ale nie mają śladów użytkowania. Przestałam też kupować biżuterię i torebki, ponieważ w biżuterii nie chodzę i nie lubię i nie przepadam. Lubię tylko bransoletki, ale one często się zrywają, więc też już zrezygnowałam z ich kupowania. Natomiast torebkę mam tutaj jedną. Chciałabym mieć jeszcze jedną w Polsce, żeby nie musieć jej ze sobą wozić. Używam jej tak sporadycznie i ona jest takim ponadczasowym, uniwersalnym elementem czarny akcesorium, które sprawdza się w każdej stylizacji, którą przygotowuje z ubrań w mojej szafie. Nie kupuje też butów na obcasie, bo w nich nie umiem chodzić 🙂 Już dawno wyzbyłam się tego, żeby wyglądać elegancko to muszę te pięć, dziewięć, czy dwanaście centymetrów wyższa. Nawet już pozbyłam się tego, że jak idziemy na jakieś wesele to zmieniam je po kościele i po prostu od razu idę w moich ulubionych laciach i będę głośno manifestować, żeby robić po prostu to w czym się czujecie dobrze i czujecie się komfortowo, a nie to co ma wyglądać niby Jak wiecie często podróżujemy i często zdarza nam się latać samolotem, może nie w 2020 roku, ale z reguły karty pokładowe drukowaliśmy. Natomiast przestaliśmy to robić. Przeszliśmy całkowicie na karty pokładowe w aplikacjach. Dodatkowo robimy sobie screenshoty i wysyłamy sobie na Messengerze, żeby w razie gdyby mój telefon nagle padł to żeby Judyta też na swoim telefonie miała nasze karty podkładowe, taki double check. Także też nie produkujemy specjalnie papierowych Jest to super A poza tym nie mamy drukarki w I to też jest coś czego nie kupujemy świadomie, bo faktycznie kiedy zaczęła się pandemia to mieliśmy takie myśli żeby kupić jakąś drukarkę, ale oczywiście wszystkie były wyprzedane i przez te kilka miesięcy okazało się, że jest tylko jedna sytuacja kiedy potrzebujemy drukarki i to jest wydrukowanie etykiety na paczkę i tutaj z pomocą przyszła nam lokalna firma, która w naszej wiosce produkuje banery reklamowe i innego tego typu sprawy i oni nam w ramach sąsiedzkiej przysługi drukują od czasu do czasu taką kartkę. Jest nam bardzo miło i my się wtedy odwdzięczamy im czekoladkami i wszyscy są szczęśliwi i zadowoleni, a my nie potrzebujemy mieć drukarki, tuszu i A to tylko i wyłącznie w sytuacji kiedy nie możemy z jakiekolwiek powodu użyć Hermesa, bo to jest firma, którą najczęściej używamy do wysyłania paczek. Bo oni mają taką super usługę, że etykietkę można sobie wydrukować w punkcie nadania i tam od razu przykleić. Także wystarczyć tylko mieć qr kod z email, podstawić telefon pod czytnik i wszystko samo się drukuje. Bem i Tak, bardzo fajne jest to rozwiązanie. Kolejna rzecz, której już nie kupujemy to są kolorowe magazyny. Ja prenumerowałam Harper Bazar, prenumerowałam Travelera i muszę się przyznać Wam, że mam jeszcze kilka numerów, które przyszły i nie zdążyła ich przeczytać, więc będę to robić w jesienne wieczory, ale totalnie przestałam kupować kolorowe magazyny. Jest to związane też z tym, że jeżeli jest jakiś ciekawy artykuł to można wykupić do niego cyfrowy dostęp na przykład, do tego jednego artykułu albo na miesiąc do danej publikacji, a także znalazłam dużo ciekawych magazynów w sieci, które są dostępne za darmo i tam sobie podczytuje różne Sporą zmianą również dla naszego budżetu było to, że gdy ruszamy na jakąś wycieczkę albo w podróż to nie polegamy na kupowaniu jedzenia na stacjach benzynowych, lotniskach, tylko robimy sobie po prostu na podróż kanapki, tosty albo To jest związane z tym, że kupiliśmy sobie nasz wspaniały panini maker. Zawsze mieliśmy taki rytuał, że jak jechaliśmy z lotniska albo na lotnisko to sobie kupowaliśmy tosty z serem z kosty i takie lubiliśmy, a teraz możemy sobie takie tosty z serem z Costy przygotować w domu i zabrać w podróż i Wam serdecznie rekomenduje zabieranie własnego jedzenia, a nie żywienia się na lotniskach czy na stacjach benzynowych., Bo po pierwsze umówmy się, że oferta tam jest mocno ograniczona, a po drugie też cena kanapki na lotnisku powala, a my często kupowaliśmy sobie tego typu zachciankowe Oczywiście jeżeli sytuacja jest nagła i nie macie nic innego to wiadomo, ale myślę, że jeżeli można się przygotować zawczasu w domu to warto. Oczywiście rok 2020 to głównie zakupy przywożone do domu, ale już wcześniej jeżdżąc do supermarketu przestaliśmy polegać na jednorazowych foliowych siatkach, a zaopatrzyliśmy się w porządne, wielorazowe torby. Przede wszystkim po to, żeby nie zużywać tyle tych jednorazówek, nie wyrzucać tego później do śmieci albo nie trzymać pod zlewem w siatce na siatki. Bo prawda jest taka, że jak one raz w tej siatce wyląduje to najprawdopodobniej nigdy już z niej nie Kategorie różne mamy za sobą. Przechodzimy do kategorii Dom. Ja bardzo lubię cięte , świeże kwiaty i przez długi czas w co tygodniowych zakupach takie kwiaty nabywaliśmy, ale nie jest to dobre rozwiązanie. Nie tylko ze względu na to, żer te kwiaty musiały pokonać długa drogę żeby się znaleźć w naszym lokalnym supermarkecie, ale też ze względu na to, że są one zazwyczaj zapakowane w folię i tez nie są trwałe, dlatego teraz z nich zrezygnowałem, a latem kiedy mamy własny ogródek i tam rosną kwiaty to sobie z nich robiłam własne kompozycje i też nam przynosiło sporo Z podróży przestaliśmy przewozić praktycznie jakiekolwiek pamiątki, żadne magnesiki, żadne dinozaury z Krupówek, żadnych ciupasek, nic takiego. To są później wszystko takie graty, które gdzieś upycha po kątach i one w zasadzie nie mają miejsca i do niczego się nie nadają i w zasadzie nigdy nie wiadomo co z nimi zrobić. Wyrzucić je szkoda, bo przecież kupiliśmy i wydaliśmy pieniądze, dlatego powiedzieliśmy sobie dość. Wolimy raczej stawiać na doświadczenia i będąc w podróży próbujemy na przykład zapisać się na lekcję gotowania lokalnych potraw albo odwiedzili lokalną winiarnię i tam skosztować jakichś lokalnych trunków, poznać historię tego regionu, coś co będzie raczej stanowiło pamiątkę w naszej pamięci niż jakiś fizyczny bibelot, który najprawdopodobniej skończy gdzieś w ciemnym kącie lub w koszu na zdjęć. Robimy też dużo zdjęć, które później sobie katalogujemy i te najlepsze sobie drukujemy jako formę pamiątek tych pięknych chwil, które chcemy zatrzymać i sobie je często Przewozimy też ze sobą pół walizki jedzenia, które potem używamy w naszym jedzeniu i to jest też super doświadczenie, które pozwala nam wracać wspomnieniami do wakacji i do wyjazdów. I jeszcze w kategoriach pamiątek to ja sobie przywiozłam teraz Grecji taki komplet łyżek z drzewa oliwnego, ale tylko dlatego, że ja takich łyżek poszukiwałam przez dwa lata praktycznie. Więc teraz mam nie dość takie akcesorium w kuchni, którego potrzebowałam, z którego regularnie korzystam, to jeszcze taką praktyczną pamiątkę. Wiec jeżeli faktycznie macie coś takiego czego chcecie, czego szukacie i znajdziecie to na wakacjach to wtedy polecam Wam sobie kupienie tego w ramach souveniru. Nie kupujemy też już dekoracji do domu, żadnych ozdobnych poduszek, żadnych figurek. Mamy sezonowe dekoracje na święta Bożego Narodzenia i na święta Wielkanocne i z nich jest bardzo dumna i zawsze je z wielką radością wyciągam. Bo i te okresy dla nas są takie specjalne i chcemy je też podkreślić dekoracjami w naszym domu. Natomiast w innym czasie używamy tego co jest praktyczne. Jeżeli poduszki to niedekoracyjne, ale faktycznie takie na których można sobie zrobić drzemeczkę. Teraz jesienią mamy dynie, ale potem ją zużyjemy w kuchni przygotowując w niej jakieś pyszne danie. Aktualnie też za ozdobę służą nam dojrzewające na parapecie pomidory i muszę Wam powiedzieć, że jest to piękna ozdoba. Więc raczej idziemy w tym kierunku. Nie kupujemy nadmiaru. Już strasznie dawno nie kupuje świeczek, ale też trochę dlatego, że miałam spory zapas, który udaje mi się teraz powoli zużywać, ale też myślę, że kiedy zużyje mój zapas to będę kupować jedną i faktycznie używać jej do samego Zrezygnowaliśmy też z takich rzeczy jak planery, notesy czy inne artykuły papiernicze. Wszelkie notatki bądź kalendarze przenieśli tak naprawdę już do naszych komputerów i telefonów. Wszystko prowadzimy teraz w formie elektronicznej. Przede wszystkim dlatego, żeby nie zużywać niepotrzebnie papieru. Ja wiem, że jest wiele osób, które dalej lubią jakby pisać ręcznie i notować ręcznie, robić ręcznie notatki. Ma to sens. Natomiast my przedłużyliśmy tutaj komfort posiadania wszystkiego w jednym miejscu, a nie walających się kartek z różnymi zapiskami i myślami po całym domu. Wszystko mamy po prostu w jednej aplikacji i to powoduje taką lepszą Ja mam taki jeden zeszycik jeszcze do bazgrolenia i faktycznie wykorzystuje go do ostatniego wolnego miejsca i używam go na przykład w czasie konferencji zoomowych kiedy coś notuje, a jednocześnie korzystam z komputera w inny sposób, albo kiedy pracuje na komputerze, a przychodzi mi do głowy jakaś myśl, że coś muszę zrobić to wtedy sobie spisuje obok na kartce papieru i wracam do niej jak już skończę Na samym początku naszego podcastowania robiliśmy notatki do odcinków na odwrocie już zadrukowanych kartek w formie takiego recyklingu i nadawania im jeszcze jednego życia, ale też przerzuciliśmy się do aplikacji. Teraz używamy akurat TikTik-a, którego współdzielimy. Mamy wspólną listę, gdzie mamy harmonogram odcinków i do każdego z odcinka wspólnie piszemy notatki i później po prostu czytamy to z ekranu naszego komputera. To też pozwala nam mieć synchronizację tych notatek. Także jeżeli Judyta wpadnie na jakiś pomysł co jeszcze by można było w odcinku dopowiedzieć wchodzi w aplikację i może zobaczyć, że na przykład ja już też wpadłem wcześniej na ten pomysł i to tam wpisałem i nawet nie musiałem jej o tym mówić i vice versa. W ostatnich dwóch latach przeprowadzaliśmy się dwa razy i za każdym razem stan naszego umeblowania domu nieco się zmieniał. Musieliśmy albo coś dokupić albo sprzedać. Pierwszym naszym wyborem zawsze w takiej sytuacji jest sięgnięcie jest po sprzęt lub meble z drugiej ręki. Dzisiaj tak naprawdę nagrywamy ten podcast i siedzimy na krzesłach, które kupiliśmy z drugiej ręki przy stole, który kupiliśmy z drugiej ręki i go odrestaurowaliśmy. Przed nami stoją poduszki z kanapy, którą kupiliśmy za super małe pieniądze tylko dlatego, że była brudna, a poświęcając pół dnia przywróciliśmy ją praktycznie do stanu oryginalnego. Łóżko w naszej zapasowej sypialni…J: Też jest z drugiej ręki, a łóżko z palet, które sami zrobiliśmy to również są palety, które dostaliśmy z jakiejś Za darmoJ: Za darmo, która się ich po prostu Jedyne co kupiliśmy nowe to materace, bo to jest też jedna z takich rzeczy, które raczej wolimy mieć nowe niż Ogrom mebli w naszym domu jest z drugiej ręki. Powiedziałabym, że 98 %. Tak nie kupujemy już nowych Czasami zdarza nam się, że my kupujemy te nowe meble tylko, że one są z drugiej ręki. Na przykład nasza lampa na trójnogu, którą już kiedyś o tym wspominałem. Upatrzyłem sobie w sklepie, kosztowała 120 funtów, a to jest cena, której w życiu nie dałbym za taką lampę, a kilka dni później Judyta znalazła ją na gumtree za 40. Pani, która ją sprzedawała tak naprawdę otworzyła tylko pudełko i nawet nigdy z tego pudełka nie wyciągnęła. Także miałem nówkę sztukę za jedną trzecią Nie kupujemy już tekstyliów domowych. Głownie z tego względu, że po prostu mamy tyle ile potrzebujmy, czyli po jednej narzucie na łózko, po jednym komplecie zasłon na okno i to jest to minimum, które chcemy mieć i już więcej nie Nie kupujemy też dywanów, bo ich nie lubimy. Uważamy, że dywany to jest siedlisko zła i kurzu i wolimy mieć po prostu podłogi z desek bądź z paneli. Dlatego też zrezygnowaliśmy ze wszelkiego rodzaju dywaniczków, chodniczków i innych tego typu Nie kupujemy też rzeczy dla gości, pościeli, ręczników, zastaw kuchennych czy kompletów sztućców. Wszystko z czego korzystamy to korzystamy też na Ja wiem, że w Polsce jest taka tradycja posiadania świątecznej zastawy, którą wyciąga się raz na rok, a gdy córka wychodzi za mąż to się jej przekazuje w posagu, ale szczerze ja tego nie rozumiem. Dlaczego miałbym sobie odmawiać jedzenia na jakiejś fajnej zastawie..J: Jeżeli już mamS: Jeżeli już mam, to dlaczego miałbym sobie odmawiać przyjemności jedzenia na fajnym, ładnym talerzu. Skoro on jest taki super to jak chcę go używać codziennieJ: Dla siebieS: Tak i celebrować po prostu radość tego codziennie, a nie tylko kilka jak dobrze pójdzie kilka razy do Tak, moim zdaniem też takie trzymanie pościeli, ręczników dla gości to ejst po prostu marnowanie przestrzeni, którą dysponujecie, a rzeczy chcą być używane i chcą być kochane. Warto używać rzeczy, które się To wszystko co dla Was przygotowaliśmy w dzisiejszym odcinku. Dziękujemy bardzo, że byliście z nami. Dajcie znać na naszym Instagramie jakich rzeczy Wy już nie kupujecie, z jakimi rzeczami Wam łatwo przyszło się rozstać i za którymi rzeczami już w ogóle nie płaczecie, a Wasze życie dzięki temu, że się ich pozbyliście stało się ciekawsze, prostsze, a może nawet i Zapraszamy Was też do naszej grupy na Facebooku, gdzie możecie sobie z nami porozmawiać, pogadać, dać swoje pomysły na tematy o których chcielibyście posłuchać, albo po prostu napisać jakich rzeczy Wy już nie kupujecie. Trzymajcie się zdrowo. Dobrego Szufla!!!. Muzyka: Young Love by LiQWYD @liqwyd. Music provided by Free Music for Vlogs
W jaki sposób nowe e-commercy mogą się przebijać na rynku internetowym? JP: Kluczem do sukcesu jest odpowiednia strategia i plan działań. Na pewno jest to dużo trudniejsze niż przed pandemią, kiedy to e-commerców było mniej. Ale jak najbardziej możliwe, wciąż powstaje dużo nowych sklepów internetowych, które relatywnie szybko zyskują na popularności, a przychody szybują w górę. Jeśli ktoś planuje prowadzić e-commerce z doskoku bez zorganizowanych działań czy pieniędzy na inwestowanie, to będzie mu ciężko. Natomiast jeśli przyszły właściciel sklepu internetowego poświęci czas na przeanalizowanie konkurencji, ustali sensowną politykę cenową, dopieści stronę internetową w dobry UXUI, dobre opisy produktów i zdjęcia dobrej jakości, wówczas może oczekiwać dobrego efektu końcowego. Stworzenie brandingu pozwalającego się wyróżnić, ale przede wszystkim pozwalającego się lubić i zbudowanie relacji z klientem, mogą skutkować sukcesem w e-commerce. Dzisiejsi klienci chcą się móc utożsamiać z marką, najlepszym przykładem jest chociażby Apple, gdzie fani nadgryzionego jabłka są w stanie kupić wszystko z tym logiem, nie ważne czy nowa wersja iPhona różni się czymkolwiek od poprzedniej. Ponadto przemyślana i długofalowa strategia promocji w płatnych kampaniach reklamowych czy na marketplace, pozwoli na długofalowe zbudowanie pozycji na rynku. Tutaj zwroty nie przyjdą od razu, ale takie działania wzmogą proces budowania świadomości i lejka sprzedażowego. Trzeba jednak uzbroić się w cierpliwość, natomiast jeżeli nie zapomnimy o żadnym z tych elementów, wówczas możemy spodziewać się sukcesu. Obecnie należy się spodziewać lekkiego kryzysu e-commerce. Czas pandemii spowodował, że wiele sklepów przeniosło swoją sprzedaż do sieci, co wówczas spowodowało przetrwanie wielu biznesów. Aktualnie w czasach dużej inflacji i tąpnięcia finansowego część ludzi ogranicza zakupy internetowe, skupiając swoje potrzeby na tym co niezbędne i dostępne offline. Myślę, że do końca przyszłego roku rynek e-commerce trochę się oczyści a w grze pozostaną duże firmy, które nie tylko poradzą sobie z kryzysem, ale też wchłoną mniejsze firmy. W branży marketingowej będzie to oznaczało obniżenie cen za reklamy i kliknięcia. W jaki sposób nowe e-commercy mogą się przebić na rynku? JP: Szansą dla nowych marek jest szukanie nowych rozwiązań. Teraz wchodząc do sieci, zakładając sklep internetowy, profil na mediach społecznościowych, to przebić się bez ogromnych budżetów jest ciężko. Zasięgi na początku są bardzo małe i jeśli nie są kupowane, wówczas mamy dużo ograniczeń. Jedną z metod przebicia się w sieci z nową marką jest zakładanie kont na portalach, gdzie nasza konkurencja jeszcze nie dotarła. Takim nowym medium jest Tik Tok, gdzie, póki co niewiele firm ma konta, a my, jeżeli mamy świetny pomysł, wówczas możemy złapać zasięgi viralowo. Póki co jest to stosunkowo łatwe. Jeśli zakładamy coś nowego, to szukałbym nieszablonowych miejsc ekspozycji. To pozwoli nam uzyskać przewagę. Czy współpracujecie z influencerami? JP: Tak, korzystamy ze współpracy z influencerami. Najczęściej jest to współpraca finansowa, ponieważ stawki mocno poszły do góry. Umowy barterowe są obecnie wykorzystywane tylko we współpracy z mniejszymi influencerami, którzy mają mniejszą skalę zasięgów. Ta współpraca też trochę inaczej wygląda na Tik Toku, gdzie firmy wykorzystują influencerów jako aktorów na swoich własnych profilach. Jakich metod używacie do pozycjonowania stron? JP: W dzisiejszych czasach stronę można pozycjonować na wiele sposobów. Po pierwsze jednak musimy zadać sobie pytanie - co rozumiemy przez sformułowanie pozycjonowania strony? Dla mnie to po prostu widoczność strony w sieci. Przede wszystkim warto zadbać o odpowiednią ekspozycję w wynikach wyszukiwania Google, social mediach - czyli miejscu, gdzie ludzie spędzają swój wolny czas oraz na marketplace’ch - czyli miejsca, gdzie są nasi potencjalni klienci. W Google najlepiej pozycjonować się poprzez treści wysokiej jakości i rozbudowane opisy, pomaga też linkowanie z zewnętrznych stron do naszego sklepu internetowego. Dla Google to wskazówka, że jesteśmy zaufanym miejscem i dostarczamy ciekawe treści dla użytkowników. Jest to pewien element autentyczności i transparentności naszych treści. Idąc na skróty możemy zainwestować w reklamę Google Ads i od razu będziemy wyświetlać się na pierwszych trzech pozycjach na wybrane przez nas hasła. Za każde kliknięcie będziemy musieli jednak zapłacić od kilku groszy do nawet kilku złotych. Jakub Papuga, fot. mat. prasowe Ekspozycję w Social Mediach też zapewnią nam dobre treści, interesujące, edukacyjne, ale też luźne pozwalające wejść w interakcję, rywalizację. Czasy dużych zasięgów organicznych (darmowych) jednak już dawno minęły i teraz bez reklam, ani rusz. Dlatego to must have do budowania świadomości i docierania do nowych odbiorców. Próba pozycjonowania poprzez spamerskie posty o słabej jakości, to niekoniecznie dobra metoda. Lepiej wrzucić cztery razy mniej postów, ale wysokiej jakości. Widoczność i zasięgi są znacznie większe a dobry post może wówczas sam się obronić. Jeśli chodzi o marketplace to sprawdź, gdzie są swoi klienci i koniecznie bądź tam obecny. Niekoniecznie ze wszystkimi produktami, ale bestsellery to must have. Rośnie liczba kanałów społecznościowych, do niedawna był tylko Facebook, Instagram…teraz dochodzą kolejne media społecznościowe. W którą stronę pójdzie transformacja cyfrowa? JP: Pamiętajmy, że medium to tylko miejsce, w którym znajdują się konsumenci. To czy będzie to Facebook, Instagram, Snapchat czy TikTok nie ma znaczenia. Musimy tylko tworzyć treści, odpowiednie dla tych platform, tak by były one wkomponowane i dawały użytkownikom to czego oczekują od danego miejsca. Platformy będą się zmieniać, widać jak na wartości zyskuje Tik Tok i raczej ten trend szybko się nie zatrzyma. Średnia wieku na Facebooku podnosi się, a młodzi ludzie często nie posiadają już tam kont. Dlaczego? JP: Z tego samego powodu, dla którego ludzie przenieśli się z Naszej Klasy na Facebook. Dla młodych ludzi te media przestają być atrakcyjne, jeśli pojawiają się na nim rodzice, ciotki i dziadkowie. Tak było z Naszą Klasą, teraz to dzieje się na Facebooku, a za chwile tak będzie Instagramie i kiedyś na Tik Toku. Młodzi będą szukać wolności i będą migrować pomiędzy platformami. Dodajmy do tego bardzo uzależniający system tik toków, gdzie wystarczy tylko kiwać palcem by dostawać treści, na które musimy tylko patrzeć to mamy mieszankę idealną. Z punktu widzenia e-commerce warto być tam, gdzie są klienci. Także zdecydowanie trzeba interesować się trendami w social mediach, nie zapominając o przygotowywaniu treści adekwatnych do kanałów społecznościowych, których używamy. Czy sprzedawcy e-commerce będą mogli na jakimś etapie zrezygnować z kanałów społecznościowych? JP: Tak! Niektóre marki już to robią. Proszę spojrzeć na profile firmowe Adidasa - ostatni post w 2021 roku czy Nike - 2018 rok. Są to obecnie martwe konta, które nie puszczają nowych postów na swoje media. Wprawdzie reklamy są, co jest widoczne w bibliotece reklam, ale aktywność na niektórych social mediach wygasła. Niemniej jednak na Tik Toku są jednak obecni. Jeżeli marka jest duża i znana, wówczas nie musi być obecna na wszystkich mediach społecznościowych. Duże marki robią kampanie reklamowe na „najmodniejszych” obecnie kanałach społecznościowych. Małe i średnie firmy nie decydują się jeszcze na tak drastyczne środki, ale to jest trend, który może się przenieść na wszystkie marki. Zmiany są nieuniknione. Obecność w niektórych mediach może stracić sens w przyszłości. Myślę, że nowe firmy e-commerce mogą na początek sobie odpuścić te powszechne kanały społecznościowe, myślę tutaj o Instagramie i Facebooku. Nie mogą sobie odpuścić platform, które budują obecnie największe zasięgi. Aktualnie jest to Tik Tok. Jeżeli ich produkt ma trafiać do głównych odbiorców tej platformy, to nie ma problemu, żeby budowali swoją pozycję tylko na tym medium. Co jest największym wyzwaniem w zbudowaniu rynku e-commerce? JP: Przebicie się przez konkurencję i ilość tematów, na których trzeba się znać. Należy się przebić przez takie tematy jak kwestie techniczne, analityka danych oraz umiejętności miękkie – komunikacyjne. Jest to duży rozstrzał, przez który musimy się przebić. Konkurencja jest duża, tak więc żeby się przebić, my musimy być lepsi od innych. Mamy dzisiaj multum mediów, mnóstwo możliwości. Sam wybór agencji reklamowej może przyprawić o ból głowy. Jest ich mnóstwo i każda chwali się świetnymi wynikami swoich współprac, jak wybrać tą właściwą? Niestety odpowiedź nie jest prosta. Każda z agencji marketingowych kładzie inaczej akcenty i ma inny pomysł na przebicie się w sieci i wybicie się na rozpoznawalność. Czy twoja firma planuje ekspansje zagraniczną? JP: Tak, nieśmiało się do tego zabieramy. W tym momencie nasze kampanie reklamowe są emitowane w 15 krajach. Współpracujemy z firmami z Wielkiej Brytanii, Niemiec czy Węgier. Współczesny, zdigitalizowany świat daje mnóstwo możliwości skalowania biznesów. Możemy współpracować z firmami z całego świata nie ruszając się z domu. To co stanowi pewną barierę, to różnice kulturowe o których musimy pamiętać współpracując z każdym nowym krajem. W różnych kierunkach świata panują różne standardy marketingowe i stylistyczne. Nie możemy o tym zapominać. Happy Parrots mocno spogląda w kierunku zachodnim, często słyszymy, że jesteśmy firmą z typowo europejskimi standardami i wartościami pracy. Warto to wykorzystać. Jak duży zespół pracuje w twojej firmie? JP: W tym momencie, łącznie z osobami zatrudnionymi projektowo jest nas 13 osób. Chociaż możliwe, że w trakcie publikowania tego wywiadu będzie nas już 14. Właśnie rekrutujemy do naszego zespołu specjalistę od płatnych reklam na Facebooku. Rekrutacja właściwie trwa nieprzerwanie od roku, bo patrząc statystycznie, to co miesiąc dołącza do zespołu ktoś nowy. Dla mnie najważniejsze jest to, że do tej pory nikt nie odszedł od naszego zespołu. To jest dla mnie ważny feedback, ponieważ oznacza, że idziemy w dobrą stronę. Początkowo nasz zespół był oparty na ludziach z polecenia, teraz prowadzimy rekrutację internetową, na portalu Rocket Jobs. Wybierając ludzi do naszego teamu kierujemy się nie tylko umiejętnościami praktycznymi, ale też stawiamy na charakter i wartości, którymi kieruje się kandydat do pracy.
Spis treści1 Przygotowanie samochodu do długiej podróży i dojazd na Jak dbać o środowisko na kempingu3 Oszczędzanie wody i prądu4 Ekologiczna zawartość kosmetyczki5 Zakupy z głową6 Jak zachęcić dziecko do dbania o środowisko?Podczas wakacji cieszymy się bliskością natury, ciszą i pięknymi widokami… No chyba, że ciszę przerywa buczący klimatyzator, a pocztówkowe widoki przysłania sterta śmieci :/ Marzymy o tym, by nasze wnuki żyły na czystej planecie. Dlatego wakacje nie zwalniają nas z obowiązku dbania o Matkę Naturę i edukacji syna w tym zakresie. Przystąpiliśmy do międzynarodowego, ekologicznego projektu “Podróżowanie bez generowania śmieci” organizowanego przez – firmę specjalizująca się w produktach dla osób aktywnie spędzających czas czy lubiących wypoczynek na kempingu. W ramach projektu zebraliśmy pomysły jak w prosty sposób zadbać o ekologię spędzając wakacje na kempingu i jak szybko nauczyć dziecko poprawnych nawyków. Zobaczcie jak dbać o środowisko na urlopie. To proste 🙂Przygotowanie samochodu do długiej podróży i dojazd na od przeglądu auta. Szczególnie warto zwrócić uwagę czy nie wyciekają z niego żadne płyny, by ewentualnie temu zapobiec. Podczas podróży warto stosować eko driving, czyli umiejętnie zmieniać biegi, tak by obroty były jak najniższe, hamować silnikiem, gasić auto na zamkniętych przejazdach kolejowych i uważnie obserwować drogę, by uniknąć niepotrzebnych, gwałtownych hamowań czy przyspieszeń. Nie dość, że w powietrze puścimy mniej spalin, to jeszcze hamulce, sprzęgło czy skrzynia biegów posłużą nam dłużej. Gdy dotrzemy już bezpiecznie na kemping, stosujemy się do zaleceń personelu odnośnie miejsc parkingowych. Na niektórych kempingach obowiązują parkingi centralne, zlokalizowane w pobliżu recepcji, gdzie wszyscy wczasowicze parkują auta. To dobre rozwiązanie, bo wtedy przed Waszym namiotem czy domkiem nie przeciskają się samochody puszczające w powietrze spaliny. Jeśli kemping oferuje parkingi zlokalizowane przy parcelach, to wtedy warto zaparkować auto przy namiocie i podczas urlopu przesiąść się na rower czy hulajnogę. Zdecydowanie wyjdzie nam to na zdrowie 🙂 Ponieważ technologia poszła do przodu, starajmy się z niej pożytecznie korzystać. Dlatego nie drukujemy voucherów, rezerwacji czy biletów wstępu. Jeśli dostępne są w wersji elektronicznej wystarczy pokazać je na wyświetlaczu telefonu czy tabletu. Im więcej korzystamy z elektroniki tym mniej drzew ścinanych jest na papier. Jest to w dodatku o wiele praktyczniejsze, bo przecież urządzenia elektroniczne mamy ciągle przy sobie i nie musimy szukać zapodzianych kartek w samo dotyczy ulotek i katalogów na kempingu – naprawdę sporo kempingów ma swoje katalogi z wszelkimi informacjami dostępnymi w wersji PDF dostępnymi do ściągnięcia na swojej stronie. Jak dbać o środowisko na kempinguBędąc już na ośrodku chodzimy tylko wytyczonymi ścieżkami i nie niszczymy zieleni, która cieszy nasze oczy swoim pięknem, ale przede wszystkim jest domem dla innych stworzeń np. ptaków czy owadów. Ważne jest by nie karmić i nie zaczepiać dzikich zwierząt, jeśli takowe spotkamy na ośrodku. Zazwyczaj uciekają od ludzi, bo się nas boją, ale pamiętajmy o tym, że takim zachowaniem robimy im krzywdę i narażamy się na jest by nie rozpalać ognia, który może stać się poważnym zagrożeniem dla zdrowia i życia wszystkich ludzi, flory i fauny. Wakacje kojarzą się nam również z grillowaniem. Na ruszt trafiają kiełbaski, mięso, ryby i warzywa. Warto pamiętać jednak o tym, że każdy kemping ma swoje zasady i obostrzenia odnośnie grillowania. Często odgórnie narzucony jest rodzaj dozwolonych grilli na danym ośrodku. Gdy jednak mamy wolną rękę, my wybieramy grill węglowy. Najzdrowsze, ale i też najmniej ekologiczne są natomiast grille elektryczne. Przed pierwszym użyciem grilla należy go dokładnie umyć i zastosować się do zaleceń producenta. Do grillowania używamy tylko węgla drzewnego lub drewna z drzew liściastych. Drewno z drzew iglastych lub szyszki mogą zawierać żywicę, a ta podczas spalania uwalnia szkodliwe substancje. Węgiel z powodzeniem rozpalicie używając znalezionych na kempingu gałązek czy fragmentu suchego papieru, na przykład z torby po węglu. Do grillowania nie używaj sztucznych rozpałek i podpałek, bo mogą być toksyczne i szkodliwe dla nas oraz środowiska. Zachęcamy by zrezygnować z rozpałki, a jeśli już koniecznie musicie jej używać, to tylko wtedy, gdy ruszt jest pusty. Samodzielne rozpalanie trwa dłużej, ale daje za to większą satysfakcję i na pewno jest bardziej ekologiczne. Musimy też pamiętać, że grill wymaga finezji, naszego zaangażowania, czasu i uwagi. Przy oczekiwaniu na posiłek z grilla zazwyczaj rozkładamy się w pobliżu na kocach lub hamakach. Nie mamy na stanie gumowych pompowanych siedzisk czy plastikowych leżaków, bo raz że zajmują dużo miejsca w transporcie, dwa, że są nie wygodne, a trzy kompletnie nie ekologiczne. Dużo więcej frajdy sprawiają nam bawełniane hamaki 🙂 Po złożeniu zajmują mało miejsca, bo pakujemy je do specjalnych pokrowców. Zamiast przechowywać żywność w folii aluminiowej, która nie jest przyjazna dla środowiska, lepiej włożyć ją do szczelnych pojemniczków. Na kempingu szykujemy sobie jedzenie i pakujemy do takich pojemników, gdy wyruszamy na plażę, w góry czy na wycieczkę po okolicy. Gdy jesteśmy głodni po prostu otwieramy pojemnik i możemy zacząć samo postępujemy z wodą czy innymi napojami. Zawsze korzystamy z bidonów. W ten sposób nie produkujemy góry plastikowych małych butelek. Tam gdzie możemy, korzystamy z wody z kranu. Wiele europejskich miast ma w kranach wodę zdatną do picia. A gdy nie jesteśmy pewni czy bezpiecznie można taką wodę spożywać to kupujemy dużą butelkę wody i przelewamy ją do naszych bidonów. Plastikowe butelki to zło. Jedna butelka rozkłada się od 100 do 1000 lat. Wybierając więc bidon zmniejszamy zapotrzebowanie, a co za tym idzie produkcje takowych butelek, które bombardują naszą jeszcze chwilę przy napojach, ponieważ napoje zazwyczaj latem kojarzą nam się ze słomkami. Rurki w sumie nie są nam jakoś bardzo potrzebne do życia, ale od czasu do czasu lubimy się napić zimnego napoju właśnie przez słomkę. Dlatego fundnęliśmy sobie rurki wielokrotnego użytku, a każdy ma swoją oznaczą ulubionym owocem. I tak my cieszymy się chłodnym napojem siorbanym przez rurkę, a środowisko z tego, że nie dostało kolejnej porcji plastiku. Pożegnaliśmy się także z jednorazowymi kubkami, talerzami czy sztućcami. Na wakacje zabieramy naczynia wielokrotnego użytku. Oszczędzanie wody i prąduDbając o własną higienę, dbamy również o Matkę Naturę. Podczas mycia zębów zakręcamy kran, by woda nie leciała na darmo. Kąpiel pod prysznicem też nie trwa wieki, a na czas namydlania, kurek zakręcamy. Jeśli w mobile homie mamy zmywarkę, to używamy jej dopiero wtedy, gdy zapełni się w całości brudnymi naczyniami. Pod namiotem naczynia myjemy w specjalnej, składanej misce, która zajmuje nam mało miejsca w bagażu. W niej również przepieramy zabrudzone ubrania. Jeśli korzystamy z toalety starajmy się również w jakimś stopniu oszczędzić wodę. Nie wciskajmy bardzo mocno spłuczki, gdyż czasami przez takie nadmierne i mocne wciskanie, spłuczki się psują i woda ciągle leci, nawet jeśli nikt nie korzysta z korzystamy z pralki bierzemy ze sobą kule piorące. Kule są nie tylko ekonomiczne, ale przede wszystkim o wiele bardziej ekologiczne. Nie wywołują szkodliwych reakcji chemicznych charakterystycznych dla detergentów oraz nie zawierają fosforanów, sztucznych barwników, rozjaśniaczy optycznych, kompozycji zapachowych ani mydła. Są również lepsze dla naszego ciała, ponieważ nie podrażniają nawet bardzo wrażliwej skóry, ale również dbają o jakość tkanin. Polecane są dla alergików. Redukują powstawanie zanieczyszczeń i są lepsze dla środowiska niż proszki do prania. Faktem jest, że nie zawsze radzą sobie z plamami. Ale jakoś na wakacjach jesteśmy w stanie przymknąć na to oko 😉 Gdy robimy pranie na kempingu zawsze staramy się mieć pełną pralkę, ale nie przeładować jej jednocześnie, by się nie zepsuła. Ważne jest również sprawdzenie wszystkich kieszonek, by niczego w nich nie było. Po praniu nie używamy suszarek do prania dostępnych na kempingu. Wakacje przecież cechują się tym, że jest upalnie, a więc pranie rozwieszamy na suszarce. Wyschnie samo osuszone słońcem i wiaterkiem, dosłownie w parę chwil, a my nie marnujemy prądu pożeranego przez wychodzimy z pomieszczenia gasimy światło. Pod namiotem często korzystamy z latarek na dynamo. Lodówkę i zamrażarkę staramy się zawsze jak najszybciej zamknąć, a nie otwieramy i zastanawiamy się co byśmy z niej wyciągnęli do jedzenia. Jeśli jest taka możliwość starajmy się nie używać klimatyzacji w mobil homy’ach. Klimatyzacja nie tylko pochłania dużo prądu, ale również bardzo oddaje ciepło do otoczenia, czyli nie dość, że na dworze jest gorąco, to jeszcze używając klimatyzacji sprawiamy, że na zewnątrz temperatura dodatkowo rośnie. Zdecydowanie przyjemniej jest otworzyć okna czy drzwi i wpuścić do domku świeże powietrze. Gdy gotujemy obiad staramy się by garnek był przykryty pokrywką, ponieważ oszczędza to energię lub gaz i sprawia, że potrawa się szybciej gotuje lub przysmaża. Ważne jest też by ustawić garnek na odpowiednim palniku, tak by naczynie było odpowiednio ogrzane, czyli na dajemy małego garnka na największy palnik, gdyż jest to bezsensowne. Garnek będzie źle ogrzewany, a my będziemy musieli długo czekać na jedzenie. Do tego zużyjemy bardzo dużo wakacjach staramy się odciąć od elektroniki, ale szczerze, to słabo nam to wychodzi 😉 Mamy bardzo dużo sprzętu wymagającego ładowania – aparaty, kamery, drony itd. Staramy się przynajmniej, aby zawsze odłączać ładowarki gdy sprzęt się naładuje. W przeciwnym razie, nie dość, że prąd nadal jest pobierany, to przeładowanie sprzętu grozi nagrzaniem się ładowarki i wybuchem pożaru. Ekologiczna zawartość kosmetyczkiJak dbać o środowisko, kiedy chce się wyglądać pięknie? 😉 My oduczyliśmy się już zabierania na kemping całej góry kosmetyków 😉 W czasie pakowania na wakacje warto zadać sobie pytanie czy wszystkie kosmetyki są nam potrzebne i czy na pewno je wykorzystamy. Może jednak obejdziemy się paru i weźmiemy te, które są dla nas na prawdę konieczne. Wszelka chemia, którą tendencję mamy wszyscy często używać w miastach, jest bardzo niepożądana na kempingach, ponieważ natychmiastowo dostaje się do wód gruntowych, mórz czy jezior, które przecież tak bardzo doceniamy za czystość i piękno. Dbając o środowisko, rezygnujemy również z antyperspirantu lub dezodorantów w spreju, które wpływają na powiększenie dziury ozonowej. Wybieramy te w sztyfcie, kulce lub kryształ. Niektóre campingi, tak jak hotele szykują nam, przed naszym przyjazdem darmowe kosmetyki. Są to oczywiście małe tubki, np. żelu pod prysznic, szamponu do włosów czy pasty do zębów. Pamiętajmy więc zatem by nie marnować tego co otrzymaliśmy i wykorzystać do pełna dostępne w łazience kosmetyki. Jeśli nie, kosmetyk trafia do kosza, więc jeśli otwieramy coś i nie wykorzystamy, bierzemy do domu lub zużywamy w innej podróży lub na co dzień. Czasami opakowania na kosmetyki hotelowe są wielokrotnego użytku i można je uzupełnić ponownie własnym szamponem czy mydłem w płynie. Dlaczego więc tego nie zrobić? Oszczędzamy w ten sposób środowisko, zmniejszając ilość odpadów. Czasami możemy się też spotkać z możliwością codziennej zmiany ręczników oraz pościeli. Tylko zastanówmy się poważnie czy rzeczywiście musimy tak często je wymieniać? W domu rzadko zmienia się codziennie ręczniki oraz bieliznę pościelowa, więc zachowajmy ten zwyczaj też na kempingu. Śmieci na wakacjachŚmieci to poważny problem, są dosłownie wszędzie i ciągle przybywają w zastraszającym tempie. Dlatego podstawową zasadą jest NIE ŚMIECIĆ. Nigdzie. Szczególnie na plażach, gdzie po paru godzinach następuje przemieszanie piasku, przypływ i śmieci lądują w morzu. Skoro miało się siłę przynieść ze sobą piwo, paczkę papierosów czy jedzenie, to dużo lżej zabrać ze sobą pustą puszkę, niedopałek czy papierek. Zagospodarowane plaże mają kosze na śmieci, a z tych dzikich można zabrać śmieci i wyrzucić po jest by segregować odpadki – na kempingach standardem są kosze na śmieci przeznaczone na plastik, szkło czy papier. Warto zgniatać butelki plastikowe czy puszki – zajmują mniej miejsca i więcej odpadków zmieści się w jednym kontenerze. My zabieramy też z wyjazdu nakrętki na butelki. Wakacje nie zwalniają nas od pomocy innym, a zabranie zakrętek i przekazanie potrzebującej osobie po powrocie do domu nie jest żadnym z głowąZanim zaczniemy segregować odpady i wrzucać je do koszy na śmieci, możemy już o tym szybciej pomyśleć i zaplanować ich ilość, tak by było ich mniej. Sposób jest prosty – trzeba odpowiednio przygotować się do zakupów. Jak dbać o środowisko robiąc sprawunki?Po pierwsze nie kupujemy zbyt dużej ilości produktów. Robimy dokładną listę zakupów, które potrzebujemy i się jej trzymamy. Pamiętajcie by nie robić zakupów będąc głodnym, ponieważ zazwyczaj tak jest, że nakupujemy wtedy wiele niepotrzebnych rzeczy, które mogą się zmarnować. Zawsze zastanówmy się czy tego właśnie potrzebujemy, czy może nie jest na to koniecznie i za chwile wyląduje na śmietniku. Po drugie starajmy się w miarę możliwości kupować tylko te produkty, które się nadają do recyklingu. Unikajmy kupowania rzeczy, które mają podwójne czy potrójne opakowanie, podczas gdy jest ono zupełnie trzecie kupujemy również regionalne produkty, takie jak żywność od lokalnych rolników. Warto kupić i spróbować czegoś nowego do jedzenia, co jest sprzedawane na kempingu lub w jego okolicy. Zazwyczaj takie regionalne potrawy są pakowane w papierowe torebki. Robienie zakupów jest ważne, ale równie istotne jest to w czym nosimy zakupy. My mamy kilka toreb na zakupy w domu, które zabieramy ze sobą na wyjazd. Zazwyczaj są to duże materiałowe torby, wykonane z bawełny, czyli materiału ulegającemu biodegradacji, jak również torby papierowe mające materiał pochodzący z recyklingu, który może zostać poddany dalszemu recyklingowi. Nie jest niestety tak, że jesteśmy w stanie kompletnie unikać reklamówek. Ale nigdy nie wyrzucajmy ich po jednorazowym wykorzystaniu. Mogą nam się jeszcze przydać, chociażby na następne zakupy, na które nie będziemy już musieli brać kolejnej reklamówki. Dodatkowo chcemy zwrócić Wam uwagę, że reklamówki są po prostu nie ekonomiczne. Trzeba przecież za nie zapłacić w sklepach, a mając swoją własną torbę oszczędzicie trochę pieniędzy. Najbardziej jednak zaoszczędzi na tym nasza planeta, która może z czasem jeśli będziemy praktykowali torby materiałowe, wielokrotnego użytku, uwolni się od góry reklamówek, które można spotkać wszędzie. Zastanówcie się ile razy widzieliście latające reklamówki po ulicy, torebki, które były zahaczone wysoko na drzewach lub pływające w morzu czy jeziorze? Fajnym pomysłem jest kosz wiklinowy, który można wykorzystać na zakupy, ale również podczas na pikniku. Żywność ma przewiew, a sam koszyk jest wielokrotnego użytku. Wiklina jest materiałem przyjaznym dla środowiska oraz może być przeznaczona do recyklingu. Jedyną wadą kosza podczas wakacji jest to, że zajmuje sporo miejsca i ni jak nie da się go złożyć 😉 Dlatego nasz zwykle zostaje w domu. Natomiast zamiast kosza zabieramy torbę termoizolacyjną wielokrotnego użytku, która świetnie sprawdza się podczas zachęcić dziecko do dbania o środowisko?Podczas wakacji nawet codzienne obowiązki stają się frajdą 😉 W naszym przypadku wakacje na kempingu to spory test samodzielności Michała. W mieście często dzieci nie są spuszczane z oczu rodziców, nie mówiąc o samodzielnym wyjściu do sklepu czy chodzeniu do szkoły. Na kempingu jest inaczej. To strzeżone ośrodki, z ruchem samochodowym ograniczonym do 10 km. Bez obaw można poluźnić “smycz” 😉 Dla niektórych już samo zniknięcie rodzicom z oczu jest nagrodą samą w sobie 😀 Wynoszenie śmieci w mieście to nuda, a wynoszenie śmieci na kempingu to zupełnie inna bajka. Kosze na odpadki zlokalizowane są zwykle w kilku miejscach na kempingu. Najpierw Michał odnajduje je na kempingowej mapie, potem porywa posegregowane śmieci, wskakuje na hulajnogę i tyle go widzimy. Musieliśmy się tylko przyzwyczaić, że po drodze spotka sporo atrakcji tj. boiska czy place zabaw, więc sam proces wynoszenia śmieci zwykle zajmuje sporo czasu 😉Michał jest również mianowany szefem działu logistyki, czyli codziennie śmiga do kempingowego sklepu po świeże bułki czy produkty na śniadanie. Sam wypisuje listę zakupów, a następnie zabiera torbę i dziarsko zmierza do sklepu. Jest to też o tyle fajne, że dodatkowo musi ogarnąć obcą walutę i dogadać się po angielsku. Nawet robienie prania jest fajne 😀 Na kempingach są samoobsługowe pralnie. Sporo tam elektroniki i przycisków – trzeba wrzucać kasę, wybrać odpowiednie programy, czas itd. Za każdą ekologiczną postawę pozwalamy sobie skubnąć Matce Naturze kamyk z miejsca w którym jesteśmy. Podczas kilku tygodni podróży jesteśmy w stanie uzbierać cały słoik. Potem ozdabiamy kamyki, które stają się naszą pamiątką z wakacji, dużo lepszą i zdecydowanie bardziej ekologiczną niż kolejna durnostojka 😉
co zabieramy na wakacje ale często z tego nie korzystamy